Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131
Tomasz Gapiński wywiad

1. Liga Żużlowa - Tomasz Gapiński: Myślę, że będziemy waleczną i dobrą drużyną, która niejednemu krwi napsuje.

Tomasz Gapiński przed sezonem 2023, zdecydował się dołączyć do ekipy H. Skrzydlewska Orła Łódź. Zawodnik zdradził nam co go skłoniło do wybrania drużyny Marka Cieślaka.

Drogi Arged Malesy Ostrów i Tomka Gapińskiego po czterech wspólnych sezonach się rozeszły. Ostrowianie po rozgrywkach 2022 spadli do 1. Ligi Żużlowej, a popularny „Gapa” nie został w kadrze zespołu Mariusza Staszewskiego. Ten wybrał ofertę swojego byłego zespołu H. Skrzydlewska Orła Łódź, w którym startował podczas sezonu 2016.

Przede wszystkim chciałbym Cię spytać, jak się czujesz z powrotem do Orła? Co Cię przekonało do tej decyzji?

– Normalnie się z tym czuje. Przekonał mnie Prezes Skrzydlewski. Jest specyficzną osobą, lecz słowną, przez co były to krótkie i treściwe negocjacje. Szybko doszliśmy do porozumienia. Nie było owijania w bawełnę z mojej strony ani Prezesa. Pan Witold jest przede wszystkim szczery tu w pokoju jak i przed mediami, więc uważam to za główny czynnik czemu trafiłem z powrotem do Łodzi.

Czy w Twoim przyjściu do zespołu duża rolę odegrał Marek Cieślak?

– Przy pierwszej rozmowie telefonicznej z Prezesem Skrzydlewskim padły konkretne nazwiska i można rzecz, że w 80% się spełniły. Trener Cieślak jest doświadczonym szkoleniowcem, na którym wiele osób się wzoruje i jeszcze więcej chce pracować, dlatego tez to był wielki plus tego, że trener będzie tutaj w Łodzi. Długo się już później nie namyślałem.

Za niedługo rozegrany zostanie Mecz Narodów. Wystąpisz w ekipie Orłów, w co celujecie? Zespół poprowadzi Marek Cieślak.

– Jak Trener Cieślak prowadzi to celujemy tylko w zwycięstwo, bo to nie ma innego wyjścia. Składy przeciwnych drużyn będą na pewno dla nas ciężkie, jednak będziemy walczyć.

W ekipie Kangurów wystąpi twój wieloletni kolega z drużyny i przyjaciel Grzegorz Walasek. Na pewno będzie to ciężka rywalizacja.

– Wiesz co nawet tego nie wiedziałem, ale to świetnie, że Grzegorz wystąpi. Jest to fajny, wesoły człowiek. Niejeden chleb z pieca zjedliśmy, więc na pewno będzie super atmosfera. Gdy będziemy stali naprzeciwko siebie na pewno nic się złego nie stanie. Darzymy się sympatią i szanujemy siebie nawzajem. Mamy wiek młodzieżowy, więc wiemy o co chodzi, dzięki czemu dobrze się dogadujemy.

Jakie cele jako kapitan drużyny sobie stawiasz na ten sezon?

– Cele są ambitne. Podstawowy to awans do play-offów z jak najwyższego miejsca, aby mieć teoretycznie łatwiej. Najlepsze by było 2-3 miejsce, gdzie to my będziemy sobie dobierali rywala nie rywale nas. Później i tak wszystko zaczyna się od nowa i tam chcemy właśnie osiągnąć szczytową formę. Myślę, że mamy dobry skład, dobrych trenerów. Oprócz Marka jest Piotrek Świderski i o nim zapomnieć nie możemy. Każdy z nas ma swoje teamy, dobry sprzęt i potrzeba tylko trochę szczęścia, bo ono w żużlu jest bardzo przydatne. Aby omijały nas wypadki, defekty, kontuzje. Myślę, że będziemy waleczną i dobrą drużyną, która niejednemu krwi napsuje.

Rozmawiał Grzegorz Adamczyk,

ŻużelNews.pl