Pickering - Trener mi nie zaufał

2. Liga Żużlowa – Pickering: „Trener mi nie zaufał.”

Ultrapur Start Gniezno czeka niezwykle trudne zadanie w rewanżowym spotkaniu przeciwko Texom Stali Rzeszów na obiekcie Żurawi. Słabo na swoim owalu spisał się Josh Pickering, lecz Kangur nie zgadza się z decyzjami Tomasza Fajfera.

Przed sezonem transfery Sama Mastersa i Josha Pickeringa miały sprawić, że Start Gniezno od samego początku będzie bić się w czubie tabeli. Orły z Wielkopolski, jednak bardzo długo się rozkręcały, a sam Pickering nie błyszczał. W obecnych rozgrywkach notuje średnią na poziomie 1,757 pkt/bieg co jest znacznie niższym wynikiem niż przed rokiem w barwach Metalika Recykling Kolejarza Rawicz, kiedy to licznik stanął na rezultacie 2,065.

Późny start w lidze zawodnika z Antypodów oczywiście miał spore znaczenie w ogólnym rozrachunku, jednak Pickering notuje rozczarowanie za rozczarowaniem – To jest dla mnie dziwny sezon – przyznaje żużlowiec z rozmowie ze sportowegniezno.pl

Sam zawodnik w pierwszym meczu finałowym spisał się bardzo kiepsko, lecz sam podkreśla, że decyzja Tomasza Fajfera o odstawieniu go od meczu była nie fair – Czuję ogromne rozczarowanie tym, co się stało. Najpierw jechałem z trudnego pola numer trzy. Przestrzeliłem też wtedy ustawienia, później przesiadłem się na pole drugie i walczyłem, ile tylko mogłem. Niestety nie dostałem więcej szans, bo trener mi nie zaufał. Miałem jechać z dużo lepszych pól i czuję, że mogłem coś dać drużynie. Walczyłem długo z kontuzją, opuściłem sporo spotkań w Gnieźnie, a to dla mnie spora strata. Wypadłem z gry, wypadłem z formy, na szczęście wskoczyłem już do składów wszystkich ekip, z którymi podpisałem kontrakt i liczę, że będzie ok. Najważniejsze, że czuję się swobodnie na motocyklu, choć wiem, że moja jazda nie jest jeszcze taka, jaka być powinna i jakiej by chcieli kibice – zakończył Pickering.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to