Co dalej z Kolejarzem Opole? Prezes Dziemba uspokaja!

2. Liga Żużlowa – Spory problem Kolejarza Opole. Sponsor mówi pas.

Firma Bedmet przez ostatnie sezony wspierała bardzo mocno Opolskiego Kolejarza, wierząc w nadchodzące sukcesy klubu. Pewien okres jednak dobiegł końca jak sam Wiesław Bednarz przyznał. Co dalej z Kolejarzem?

Wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę jak ważną kwestią w żużlu są sponsorzy. Opolanie na początku 2020 roku pozyskali niezwykle mocnego i zaangażowanego działacza w postaci Wiesława Bednarza. Właściciel firmy transportowej Bedmet wczuł się w czarny sport na tyle, że z biegiem czasu znalazł on miejsce w zarządzie klubu pomagając w wielu sprawach organizacyjnych. Jednak jak się dowiadujemy z komunikatu klubu, współpraca dobiegła końca wraz z tym sezonem.

W kuluarach mówi się, że głównym powodem był brak wsparcia od miasta. Sam Bednarz w jednym z komentarzy pod postem prezydenta Opola podkreślał, że łoży więcej na żużel ze swojej kieszeni niż samorządowiec z państwowych funduszy. Inny punktem spornym był stadion Kolejarza, który wymaga remontu, którego próżno oczekiwać. Taka inwestycja poczyniona zostanie natomiast w przypadku piłkarskiej Odry Opole. Trzecim domniemanym powodem są natomiast niezadowalające wyniki. Kolejarz co roku od 2020 wymieniany był w gronie faworytów do awansu, lecz za każdy razem coś stanęło na przeszkodzie.

W imieniu całego klubu, zarządu, zawodników i pracowników chcielibyśmy złożyć szczególne podziękowania Wiesławowi Bednarzowi i firmie Bedmet za współpracę w ostatnich latach. Firma Bedmet jako sponsor tytularny pojawiła się u nas na początku 2020 roku i trwała aż do końca tego sezonu. W międzyczasie nasza współpraca stale się rozszerzała, do tego stopnia, że Pan Wiesław dołączył do zarządu klubu i pomagał w wielu kwestiach organizacyjnych oraz torowych. Bardzo dziękujemy za każdą pomoc, okazane wsparcie i życzymy wielu sukcesów – czytamy w komunikacie klubu.

Nieco otuchy w serca kibiców Opolskiego zespołu dodał Zygmunt Dziemba, Prezes Kolejarza w rozmowie z mediami klubowymi mówił o dobrej sytuacji mimo odejścia firmy Bedmet – Już na wstępie chciałbym uspokoić wszystkich kibiców. Przeczytałem kilka artykułów o tym, że tracimy sponsora tytularnego i nie wiadomo co będzie dalej. Jednak żaden dziennikarz mnie o to nie zapytał. Kibice też się zaczęli martwić, więc muszę interweniować. Nie jest to żadna nowość, że w klubach sportowych sponsorzy się zmieniają. Nasza współpraca z firmą Bedmet, na czele z Wiesławem trwała kilka lat i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. I choć ta współpraca się kończy, to sytuacja w klubie nie jest tak zła, jak niektórzy nam wróżą. Prowadzimy wiele rozmów ze sponsorami oraz zawodnikami. Te rozmowy nie rozpoczęły się teraz, ale trwają już jakiś czas i my jesteśmy dobrej myśli. – przyznał sternik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to