PGE Ekstraliga – Gezet Stal Gorzów wychodzi na prostą. „Obecnie jesteśmy na czysto.”

Dobre wieści dla kibiców żużla w Gorzowie. Po miesiącach niepewności władze Gezet Stali oficjalnie ogłosiły zamknięcie zadłużenia sięgającego 14 mln zł, a spółka ma zakończyć sezon 2026 na plusie i uzyskać zwykłą licencję na starty w PGE Ekstralidze.

Jeszcze w lipcu dziura w kasie lubuskiego klubu wynosiła 5,5 mln zł, a przyszłość drużyny stała pod dużym znakiem zapytania. Sytuację udało się odwrócić dzięki rekordowym wpływom od kibiców, wsparciu prywatnych akcjonariuszy i większej dotacji z miejskiego budżetu. O stanie finansów spółki mówiła podczas sesji Rady Miasta Gorzowa dyrektor Stali, Magdalena Ciszek-Kozłowska.

– Z tej bardzo przerażającej kwoty 14 milionów złotych zadłużenia, my obecnie jesteśmy na czysto. Sezon uda się zamknąć zyskiem na poziomie około 500 tys. zł, co wygeneruje dodatnie kapitały własne i pozwoli uzyskać zwykłą licencję na starty w PGE Ekstralidze – zaznaczyła.

Istotny wpływ na uratowanie budżetu mieli sami kibice. Wpływy ze sprzedaży biletów i karnetów na stadionie im. Edwarda Jancarza wzrosły z 2,6 mln zł w poprzednim roku do prawie 3,9 mln zł w mijającym sezonie, czyli o blisko 1,3 mln zł. Całkowita prognozowana sprzedaż netto klubu zamknie się kwotą 21,1 mln zł, co oznacza wzrost o 13,8 procent rok do roku. Władze spółki ucięły też praktykę rolowania długów, dzięki czemu wszystkie obecne wpłaty od sponsorów trafiają bezpośrednio na konto nowego sezonu.

Nie obyło się jednak bez wsparcia z zewnątrz. Miejska dotacja urosła w tym roku do 3,9 mln zł po tym, jak radni na sierpniowej sesji zgodzili się przekazać dodatkowe 1,4 mln zł. Za pomocą samorządu poszły prywatne pieniądze kluczowych udziałowców. Największy wkład mieli właściciele firm Gezet oraz Budnex, posiadający odpowiednio kilkanaście i kilkadziesiąt procent akcji. W 2025 roku wpłacili oni 3 mln zł na objęcie akcji, a do końca sierpnia 2026 roku wyłożyli kolejne 2,8 mln zł jako zabezpieczenie wymagane przez ligę.

Uratowanie klubu wymagało twardych cięć, a Stal pozostaje obciążona na lata. Spółka zaciągnęła dwa kredyty na okres dziesięciu lat, na 2 mln zł i 3,9 mln zł. Ich coroczna obsługa, razem z odsetkami, to koszt rzędu 900 tys. zł, które klub musi rezerwować w budżecie w każdym sezonie przez najbliższą dekadę. Liga wymagała ponadto zamrożenia 1,5 mln zł w ramach tak zwanej skarbonki licencyjnej. Zadanie rozłożono na trzy lata, a gorzowianie wywiązali się z niego w pełni.

Władze Stali zapewniają, że kadra zawodnicza na kolejny rok jest już w pełni zabezpieczona, a na stadionie trwa intensywna sprzedaż miejsc reklamowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to