PGE Ekstraliga – Martin Vaculik zachwala atmosferę w Gorzowie: Działamy jak jedna rodzina.

Gezet Stal Gorzów po emocjonującym starciu zremisowała na własnym obiekcie z PRES Toruń. Kapitan Stalowców przyznaje, że kluczowa dla jego drużyny jest coraz lepsza komunikacja, która w przekroju całego sezonu mocno zaprocentuje.

Gorzowianie po porażce w Rybniku mieli niezwykle trudne zadanie na domowym owalu. Gościli bowiem mocną ekipę z Torunia, której celem jest złoty medal. Po meczu walki i wielu emocji na tablicy wyników zobaczyliśmy remis po 45. Ten gospodarze mogą uznawać za dobry prognostyk przed kolejnymi starciami. W rozmowie z ekstraliga.pl, Martin Vaculik zaznaczył jak dobra atmosfera panuje w zespole Piotra Śwista – Na całe szczęście udało się uratować ten cenny remis. Brawa dla całego zespołu, zwłaszcza dla Andersa Thomsena, który zdobył najwięcej punktów dla naszej drużyn. W czasie meczu bardzo dużo rozmawialiśmy z chłopakami z zespołu – działamy jak jedna wielka rodzina. Wnioski od moich kolegów bardzo dużo mi dały. Ten wynik mnie cieszy. Udało się wywalczyć cenny punkt. Jak wszyscy wiemy – zespół z Torunia jest bardzo mocny. My pokazaliśmy, że stać nas na dobry wynik – tłumaczył Vaculik.

Doświadczony Słowak w spotkaniu drugiej rundy nie zawiódł, lecz także nie zachwycił. Na jego koncie pojawiło się dziewięć oczek i jak przyznaje – Uważam, że jeszcze czegoś brakuje. Bardzo dużo rozmawiam ze swoimi mechanikami, wyciągamy wnioski i jestem blisko. Dla mnie początki sezonu zawsze są trudne, ale wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze i w kolejnym meczu będzie tylko lepiej – skwitował.

Kolejny mecz Gezet Stali Gorzów rozegra na wyjeździe przeciwko KRONO-PLAST Włókniarzowi Częstochowa, 27 kwietnia.

Postaw mi kawę na buycoffee.to