Żużel – Nicki Pedersen podsumował swoją drogę. „Legendy nie powstają...
Pronergy Polonia Piła po zaciętym pojedynku pokonała OK Kolejarza Opole. Przy Wschodniej 2 błyszczał wracający do rywalizacji ligowej Wiktor Jasiński. Wychowanek Stali Gorzów zdradził, co było dla niego najważniejsze.
Po słabszym sezonie 2024 nie znalazł się chętny na usługi Wiktora Jasińskiego. 25 – latek dostał szansę od Pronergy Polonii Piła, która znalazła się w trudnym położeniu po tym, kiedy kontuzji nabawili się Adrian Cyfer i Tomasz Gapiński. Wychowanek Stali Gorzów pomimo braku jazdy, wskoczył do Krajowej Ligi Żużlowej z wysokiego „C” zapisując przy swoim nazwisku 14 punktów i poprowadził zespół do wygranej – Nie spodziewałem się w ogóle tak dobrego powrotu. Przyjechałem tutaj ze spokojem, chłodną głową z myślą o rozjeżdżeniu się, bo miałem za sobą tylko dwa treningi z czego jeden w Pile i jeden w Gorzowie. Spodziewałem się trudnego meczu, bo z chłopakami jeżdżącymi w OK Kolejarzu przecinałem się nie raz w Szwecji czy choćby w Polsce – rozpoczął – Wszystko tego dnia wychodziło. Ze startu bardzo dobrze udawało się wyjeżdżać na trasie była super prędkość, więc to wykorzystałem. W ostatnim biegu było bardzo ciasno i ten komplet odjechał mi o błysk szprychy. Mimo to czternaście punktów to świetny wynik, a mój apetyt urósł na więcej – opowiadał na łamach klubowej telewizji Pronergy Polonii.
Dla Jasińskiego jak mogliśmy się dowiedzieć był to debiut na obiekcie OK Kolejarza i jak przyznaje – Pierwszy raz jeździłem w Opolu i muszę szczerze przyznać, że bardzo mi się podobało – podkreślał.
25 – latek nie krył, że przed ligowym starciem odjechał jedynie dwa treningi, te jednak idealne nie były – Na treningach przed meczem miałem trochę problemów sprzętowych, głównie ze sprzęgłem, ale najważniejsze, że finisz był tak dobry. Byliśmy gotowi do rywalizacji i rzuciłem rękawice. Czułem wielkie wsparcie od naszych kibiców. W ostatnich latach bywało z tym różnie u mnie, a teraz zostałem bardzo mocno zbudowany – tłumaczył.
Pilanie w następnej kolejce zmierzą się z niekwestionowanym faworytem ligi – Wybrzeżem – Czeka nas teraz dużo pracy przed trudnym rywalem z Gdańska. Trzeba jechać swoje i nikt nie mówi, że będzie łatwo na naszym domowym owalu, ale każdy z nas mocno się postawi. Dopilnuje, żeby po raz kolejny pojechać tak dobre spotkanie i czekam bardzo na tę emocje – zapowiedział Jasiński.
Żużel – Nicki Pedersen podsumował swoją drogę. „Legendy nie powstają...
Żużel – Jaimon Lidsey pożegnał się z KRONO-PLAST Włókniarzem. „Zdecydowanie...
Żużel – Witold Skrzydlewski: Ma być gaz do dechy i...
Metalkas 2. Ekstraliga – Sztab szkoleniowy zostaje w Rzeszowie. Rzeszowianie...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
