Żużel – Jaimon Lidsey pożegnał się z KRONO-PLAST Włókniarzem. „Zdecydowanie zbyt wiele rozczarowań.”

Jaimon Lidsey oficjalnie zakończył przygodę z KRONO-PLAST Włókniarzem Częstochowa. Australijczyk w mediach społecznościowych podziękował klubowi i kibicom.

W środę piątego listopada Jaimon Lidsey w mediach społecznościowych zdecydował się opublikować wpis,  w którym podsumował swój krótki epizod pod Jasną Górą. Nie ukrywał, że sezon 2026 był dla niego trudny, choć wskazał też na jasne momenty i płynącą z niego naukę.

– Mój krótki epizod w Lwach dobiegł końca. Chciałbym podziękować wszystkim osobom związanym z klubem, a także kibicom za to, że wspierali nas w trakcie tego bardzo trudnego sezonu. Nie brakowało dobrych momentów, ale było też zdecydowanie zbyt wiele rozczarowań. Ten sezon był jednak cenną lekcją, z której wiele wyniosłem. Życzę Włókniarzowi wszystkiego najlepszego w przyszłym sezonie! – napisał.

Z transferem byłego mistrza świata juniorów do Częstochowy wiązano duże nadzieje. W opinii ekspertów była to dla niego dobra okazja, by wziąć na siebie rolę lidera w zespole, któremu brakowało gwiazd światowego formatu. Rzeczywistość okazała się jednak inna. W 92 biegach Lidsey zdobył 134 punkty i 4 bonusy, a jego sezon był jednym z największych rozczarowań w zespole Lwów.

Kibice pożegnali Australijczyka bez ciepłych słów. Po meczu o utrzymanie w PGE Ekstralidze z Gezet Stalą Gorzów musiał wysłuchać wielu mocnych uwag pod swoim adresem. Nie ma więc wątpliwości, że w Częstochowie nikt nie będzie żałował jego odejścia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to