Żużel – Kacper Woryna: Wszystko nam pasuje.

Po dwóch z trzech finałów IMP, Kacper Woryna plasuje się na piątym miejscu ze sporymi szansami na medal krajowego czempionatu. Podczas ostatniej rundy zawodnik KRONO-PLAST Włókniarza będzie mieć spory atrybut – świetną znajomość toru, który jest jego domowym.

Sezon 2025 dla Kacpra Woryny szczególnie w kontekście zmagań indywidualnych jest świetny. W TAURON SECu, „Śląski Synek” plasuje się tuż za liderem Patrykiem Dudkiem, natomiast w cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski, Woryna jest piąty. 28 – latek do podium traci tylko i aż cztery punkty, a gdzie je nadrabiać jak nie na swoim domowym torze.

– W tym sezonie wszystko nam pasuje. Nic specjalnie nie zmienialiśmy w naszych przygotowaniach przed sezonie, nie testujemy także podczas zawodów. Jedziemy bez zbędnych obciążeń sportowych na tak zwanym „luzie” , zarówno fizycznym, sprzętowym jak i psychicznym i na ten moment naprawdę dobrze to wychodzi. Jaki wynik będzie na koniec cyklu? Zobaczymy już niedługo – rozpoczął w rozmowie ze stroną speedwayimp.pl – Pojedziemy na moim torze mojej ligowej drużyny, niemniej jednak nie miałem zbyt dużo okazji do startów indywidualnych na tym obiekcie. Mam nadzieję, że owal będzie podobny do tego z ligowych zawodów, a ja będę miał okazję zaprezentować się z jak najlepszej strony – podkreślił.

Woryna zapytany o lokalizacje finałów poza torami PGE Ekstraligi odparł bardzo pozytywnie – Zawsze fajnie się startuje się przy pełnych trybunach. Ze względu na to, że zawodnicy z PGE Ekstraligi rzadko mają okazję startu na torach z niższych lig nie zawsze od razu dopasowują się sprzętowo do zawodów. To powoduje, że szukają najkorzystniejszych rozwiązań podczas zawodów. Dzięki temu często mamy niespodzianki i sporo ścigania. Z korzyścią oczywiście dla kibiców, którzy mogą oglądać wyrównaną rywalizację najlepszych zawodników w Polsce – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to