Żużel – Jarosław Hampel: Ogromnie się cieszę jak wyglądała moja kariera.

Po ponad ćwierćwieczu na żużlowych arenach pas powiedział jeden z wielkich – Jarosław Hampel. Dwukrotny wicemistrz świata podkreśla, że to jak wyglądała jego kariera napawa go dumą. Popularny „Mały” nie ukrywa, że od czarnego sportu nie zamierza odchodzić.

Sezon 2025 był ostatnim w niezwykle bogatej i obfitującej w sukcesy karierze Jarosława Hampela. Byłego reprezentanta Polski na żużlu nagrodzono Złotym Szczakielem podczas minionej Gali PGE Ekstraligi 2025. Nagroda specjalna przyznawana jest wyjątkowym postaciom żużla, a taką bez dwóch zdań jest Jarosław Hampel. Sam zainteresowany w rozmowie z ekstraliga.pl, skomentował wyróżnienie.

– Jestem ogromnie szczęśliwy z tego powodu, że otrzymałem tę właśnie nagrodę, tego Złotego Szczakiela. To jest wspaniałe wyróżnienie, podsumowanie tak naprawdę mojej długiej kariery, więc moment bardzo wyjątkowy dla mnie, który będzie już ze mną naprawdę na długi, długi czas – przyznał otwarcie.

Na pożegnanie Jarosława Hampela, podczas Gali PGE Ekstraligi wyemitowany został specjalny film wspominkowy. Jak sam żużlowiec tłumaczy – Świetny filmik, coś wspaniałego. Kadry z różnych momentów, etapów mojej sportowej kariery i życia prywatnego. Bardzo fajnie mi się to oglądało. Z lekkim uśmiechem oczywiście na twarzy, ale też chyba z lekką łezką w oku. Bo to takie właśnie momenty były na tych kadrach tego filmu. Coś wspaniałego i na pewno to będzie dla mnie dużą pamiątką – dodał.

Legenda czarnego sportu teraz będzie miała zdecydowanie więcej czasu na swoje liczne hobby, lecz jak podkreśla, nic nie jest wykluczone w kontekście pracy przy żużlu – Na tę chwilę to niczego nie wykluczam, ale też jeszcze niczego nie planuję – rozpoczął – Będzie więcej czasu, trochę więcej oddechu złapię i przede wszystkim uspokoję trochę głowę, bo jak wiemy – w sporcie zawodowym tych stresów nie brakuje. Będę więc już miał możliwość uspokoić głowę, nabrać innego spojrzenia na świat, może i nawet na życie. To jest taki etap, kiedy będę odkrywał siebie trochę na nowo, już jako nie zawodnika żużlowego. Ogromnie się cieszę z tego, jak wyglądała moja kariera. Przyszedł taki etap, że musiałem tę karierę zakończyć. Niczego nie żałuję, jestem szczęśliwy, więc wszystko jest dobrze – zaznaczył.

„Mały” na koniec rozmowy zdradził, że teraz kolejnym celem jest nauka gry na gitarze, o czym rozmyślał od bardzo dawna.

Postaw mi kawę na buycoffee.to