Żużel – Patryk Broszko: „Słowa trzeba dotrzymywać.” Były wiceprezes Gezet Stali odsłania kulisy długów.

Gezet Stal Gorzów drugi rok z rzędu stała nad przepaścią w związku z olbrzymimi długami klubu. Szersze spektrum widzenia na tą sprawę przedstawił Patryk Broszko, który wystosował pismo do Prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego, w którym tłumaczy przyczyny doprowadzenia spółki do tak fatalnej sytuacji.

– Słowa trzeba dotrzymywać. Tak zostałem wychowany, dlatego jako były przedstawiciel miasta Gorzowa w szeregach Stali Gorzów, przedstawiłem w dniu 19 stycznia Prezydentowi Miasta wnioski, do których doszedłem po dokonaniu analizy dokumentów finansowych Stali Gorzów.  Nie mam wątpliwości, że prawo zostało naruszone. Zarządy poprzednich prezesów i działaczy doprowadziły do zadłużenia spółki, ale też najprawdopodobniej spowodują konieczność zwrotu dotacji miejskiej w kwocie ponad półtora miliona złotych – rozpoczął Patryk Broszko w zamieszczonym przez siebie nagraniu na mediach społecznościowych – Mam nadzieje, że to pismo i ta sytuacja przyczyni się do pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które zadłużyły Stal Gorzów. Mam również nadzieje na nowy i uczciwy etap w historii naszego klubu – dodał adwokat.

Po względnie spokojnym początku roku dla Gezet Stali, komunikat Patryka Broszko to spore tąpnięcie. Były wiceprezes klubu w swoim piśmie mocno punktuje krok po kroku wszelkie nieprawidłowości jakie działy się w Gorzowie, pokazując między innymi niepotrzebne wydatki byłego sternika Waldemara Sadowskiego, który jak wiemy po sezonie 2024 zakopał się pod ziemie. Czy rzeczywiście wszyscy, którzy działali na niekorzyść klubu pociągnięci zostaną do odpowiedzialności? Na ten moment musimy czekać na reakcję Prezydenta Jacka Wójcickiego.

Poniżej przedstawiamy całe pismo jakie Patryk Broszko wystosował do władz miasta.

Postaw mi kawę na buycoffee.to