Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Trwa walka o szósty zespół w Premiership. „Pewne rozmowy są w toku.”

Mark Lemon, który niedawno dołączył do zarządu British Speedway Promoters LTD, ciągle wierzy w znalezienie szóstej ekipy gotowej do startów w SGB Premiership. Australijczyk potwierdza, że rozmowy trwają.

Jakiś czas temu władze czarnego sportu na Wyspach Brytyjskich oficjalnie potwierdziły formaty rozgrywkowe na sezon 2026. W Premiership na ten moment zadeklarowały gotowość do startu tylko pięć ekip. Taki stan to swoista klęska dla brytyjskiego speedwaya, który może bardzo wiele stracić. Już w tym momencie z jazdy zrezygnował chociażby Jason Doyle, Emil Sajfutdinow, a nadal waha się Brady Kurtz.

Mark Lemon, który dołączył nie tak dawno do zarządu British Speedway Prmoters LTD, walczy razem z Philem Morrisem i Keithem Chapmanem o szósty zespół gotowy do walki w najwyższej klasie rozgrywkowej.

– Nie chciałbym podawać tego w procentach, ale jesteśmy pełni nadziei. Wiarygodność tego sportu uzasadnia istnienie szóstej drużyny. Patrząc szerzej, trzeba dziś brać pod uwagę, że rok 2026 może być rokiem fundamentów pod lepszą przyszłość i bardziej stabilną finansowo strukturę całego brytyjskiego żużla, zwłaszcza w kontekście działań podejmowanych przez Speedway Futures – tłumaczył na łamach Speedway Star.

Działacz i selekcjoner kadry narodowej Australii, mimo wiary w powodzenie swojej misji zdaje sobie sprawę, że liga może pojechać jednak tylko w pięć drużyn. To mimo wszystko trzeba odbierać jako sukces.

– To był bardzo wyczerpujący proces. W pewnym momencie istniało realne ryzyko utraty Sheffield i Ipswich. Nie dałoby się prowadzić ligi z trzema lub czterema zespołami. Nadal są pewne rozmowy w toku, być może zobaczymy powrót niektórych klubów, ale w dzisiejszych czasach nic nie jest łatwe – zaznaczył Lemon.

Członek zarządu British Speedway Promoters LTD jednocześnie jest przeciwnikiem połączenia Premiership i Championship. Taka decyzja mogłaby spowodować niedobór zawodników. Przy obecnym układzie wielu żużlowców łączy starty w najwyższej klasie i jej zapleczu – Wielu ludzi patrzy na to w prosty sposób i mówi: jest 14 drużyn, więc można stworzyć jedną ligę. Jednak w praktyce nie ma wystarczającej liczby zawodników opartych na rynku brytyjskim, by obsadzić 14 zespołów na poziomie, który byłby finansowo rentowny. W efekcie kluby zaczęłyby upadać, a w ostatnich latach widzieliśmy już wystarczająco dużo zamknięć. Nie ma potrzeby wypychać kolejnych podmiotów z tego sportu – skwitował Mark Lemon.

Postaw mi kawę na buycoffee.to