PGE Ekstraliga – Bartosz Zmarzlik z kompletem, ale nie z pełną satysfakcją. „Najlepszy czas jeszcze przede mną.”

Bartosz Zmarzlik w niedzielnym hicie piątej kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy Orlen Oil Motorem Lublin, a Betard Spartą Wrocław był nieuchwytny dla rywali jak i swoich klubowych kolegów. Sześciokrotny czempion zawody okrasił czystym kompletem punktów, ale mimo to żużlowiec podkreśla, że musi popracować nad swoją dyspozycją.

Zmarzlik jak i cały Orlen Oil Motor w niedzielę pokazali niesamowitą moc. Wicemistrzowie Polski przy Z5 rozbili Betard Spartę Wrocław, a kapitan Koziołków przy swoim nazwisku zapisał 15 oczek. 30 – latek z Kinic po słabszych startach mijał rywali na trasie, czym wprowadzał w ekstazę zebraną licznie lubelską publiczność. Jak sam przyznał na antenie Canal + Sport – Jak mijam po słabszym starcie to wszyscy się cieszą, ale to fakt. Zdecydowanie muszę zwrócić uwagę na moment startowy. Szybkość jest ze mną już od jakiegoś czasu, a przy okazji od początku sezonu próbuje różne rzeczy i jeszcze kilka nowinek mam do sprawdzenia. Cieszą na pewno punkty, które są na dobrym poziomie – rozpoczął Zmarzlik.

– Nie chcę powiedzieć, że jestem spełniony po sześciu tytułach, bo nie jestem. Aczkolwiek jestem bardzo szczęśliwy z tego co dokonałem. Mam wciąż wrażenie, że najlepszy czas jeszcze przede mną, więc wciąż na niego czekam – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to