PGE Ekstraliga – Mads Hansen: Liczę, że wszystko pójdzie w odpowiednim kierunku.

KRONO-PLAST Włókniarz Częstochowa wysoko uległ w Grudziądzu. Lwy mimo kolejnej porażki mogą umiarkowanie się cieszyć z odrodzenia Madsa Hansena, który pojechał najlepsze jak dotychczas spotkanie w sezonie. Duńczyk sam zdaje się wierzyć, że to czas najwyższy na przełamanie i ustabilizowanie dyspozycji.

Mads Hansen w szóstej kolejce PGE Ekstraligi na obiekcie w Grudziądzu wywalczył 11 punktów z bonusem, będąc liderem swojego zespołu. Lwy co prawda uległy wysoko, bo aż 56:34, ale dobry występ Duńczyka może napawać kibiców optymizmem przed siódmą kolejką zmagań. Sam zawodnik w rozmowie z klubowymi mediami podkreślał.

– Tor w Grudziądzu całkiem mi pasuje. Pamiętam, że w zeszłym roku odjechałem tutaj niezłe spotkanie, więc i teraz chciałem to powtórzyć. Trudno tutaj kogoś minąć na dystansie, ale mimo tego, rywalizacja jest bardzo dobra i lubię się tu ścigać – tłumaczył.

25 – latek po słabym domowym starciu, teraz okazał się najjaśniejszym punktem swojej drużyny. Hansen nie inaczej chce wypaść już 29 maja przy Olsztyńskiej w Częstochowie.

– Taki jest żużel raz idzie lepiej, raz gorzej. Tego dnia w Grudziądzu to po prostu był mój dzień. Mam nadzieję, że utrzymam taką dyspozycję na kolejne domowe spotkanie. Liczę, że już teraz wszystko pójdzie w odpowiednim kierunku – zaznaczył.

Duńczyk nie krył przy okazji podziwu do fanów KRONO-PLAST Włókniarza, którzy nie tylko musieli dłużej czekać na pojedynek ich ulubieńców, ale nie straszna była im aura pogodowa.

– Jestem pod wielkim wrażeniem naszych kibiców, szczególnie tego, że chcieli zostać na stadionie tak długo i w dodatku przy tak intensywnym deszczu. Bardzo ważne jest dla nas wsparcie kibiców i jesteśmy im naprawdę wdzięczni – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to