PGE Ekstraliga – Zmarzlik krytyczny wobec opon dętkowych. „Każda zmiana, jeśli chodzi o takie technikalia wprowadza problemy.”

Od sezonu 2026 na polskich torach żużlowcy zobowiązani są do korzystania z opon dętkowych. Zupełnie inaczej sprawy się mają w ligach zagranicznych czy imprezach międzynarodowych, gdzie króluje wariant bezdętkowy. Krytyczne stanowisko do zmian zajął Bartosz Zmarzlik.

W ostatnich latach wiele się mówi o zmianach, które mają sprawić, że w żużlu będzie nieco bezpieczniej. Wszak jest to trudne zadanie, kiedy to sport polega na jeździe ponad 120 km/h bez hamulców. Sprawę nieco miały poprawić opony dętkowe, które dodatkowo miały być tańsze. Jak jest na razie? Wydaje się, że jest nawet gorzej, już nie raz mogliśmy zobaczyć jak zawodnik totalnie bez nawet najdrobniejszej zapowiedzi traci kontrolę nad motocyklem. Tak było chociażby w przypadku Piotra Pawlickiego w Grudziądzu, a nawet rodzimym Lesznie.

Po meczu FOGO Unia Leszno vs Orlen Oil Motor Lublin w mixzonie stacji Canal + Sport, do nowinek odniósł się sześciokrotny mistrz świata – Bartosz Zmarzlik.

– Ja mam takie zdanie, że każda zmiana w żużlu, jeśli chodzi o takie technikalia wprowadza problemy i zamieszanie. To są w większości kłopoty dla juniorów. Miało być bezpieczniej, a wcale nie uważam, żeby tak było, żeby motocykl inaczej się zachowywał. Każda nawet drobna zmiana powoduje problem – rozpoczął czempion – Nawet tutaj w Lesznie, ale ogólnie wszędzie, gdzie się ścigamy, woda wlana w tor powoduje, że dwa może trzy pierwsze biegi po równaniu polegają na starcie i dobrym rozegraniu pierwszego łuku. Dodatkowo przykładem jest sytuacja Piotra Pawlickiego. Nie miał tak naprawdę co zrobić, mógł tylko skontrować i liczyć, że nie zahaczy o tylnie koło zawodnika, który jedzie wcale nie szybciej od niego. Stwarzamy sytuacje niepotrzebne i niebezpieczne, jedzie się wtedy jak po lodowisku – jasno podkreślił Zmarzlik.

Kapitan i lider Orlen Oil Motoru odniósł się także do straty Fredrika Lindgrena, który jak wiemy nabawił się kontuzji nogi – To bardzo dobry duch naszego zespołu. Raz, że zdobywa ważne punkty, ale także wprowadza znakomitą komunikacje w drużynie. Jechaliśmy bez jednego z liderów i daliśmy z siebie tyle ile mogliśmy. Brawa dla FOGO Unii – skwitował żużlowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to