Metalkas 2. Ekstraliga – H. Skrzydlewska Orzeł z bolesną porażką. „Nie tak to miało wyglądać.”

Łodzianie po znakomitym początku sezonu wpadli w lekki dołek. H. Skrzydlewska Orzeł przegrał drugie spotkanie z rzędu, a kolejny pojedynek już tuż za rogiem. Maciej Jąder odkrył karty co nie zagrało w czwartek i wierzy, że w niedziele ujrzymy lepszą wersję Orłów.

Niedawny wicelider tabeli METALKAS 2. Ekstraligi z Łodzi podchodził do czwartkowego pojedynku z konkretnym celem – tym jak sam Maciej Jąder zapowiadał była wygrana. Wszystko jednak jak zawsze zweryfikował tor, a na tym Moonfin Magnus Ostrów Wlkp. okazał się lepszy.

Nie tak to miało wyglądać, niestety spełniły się najgorsze sny. Przegrywaliśmy głównie starty i to było naszą największą bolączką. Na treningach wszystkim, wszystko pasowało, a w meczu okazało się zupełnie inaczej. Nie szukam wymówek, po prostu nie pokazaliśmy się z takiej strony jakiej powinniśmy. Porażka boli – rozpoczął Maciej Jąder – Wszyscy przez całe zawody szukali przełożeń pod starty, dopiero w ostatniej serii startów Oliver Berntzon ruszył spod taśmy tak jakby sobie tego życzył, ale co ciekawe mówił, że wiele nie zmieniał w swoim sprzęcie w porównaniu do wcześniejszych wyścigów. Tak naprawdę przyszło to do niego znikąd – podkreślał szkoleniowiec gospodarzy dla ŻużelNews.pl.

Małym pocieszeniem dla Macieja Jądera był występ Kacpra Halkiewicza. Junior odjechał najlepsze zawody w sezonie, co nie umknęło uwadze trenera łodzian.

Kacper Halkiewicz rzeczywiście spisał się nieźle, ale niestety seniorzy pojechali słabe zawody. Ogólnie jako drużyna pogubiliśmy punkty i tych w końcowym rozrachunku nam brakło. Przegrywaliśmy starty, a te w obecnym żużlu są kluczowe. Gdy nawet te nie były złe to traciliśmy pozycje na dystansie. Na pewno walczyliśmy, mecz był zacięty, ale nie potoczyło się to wszystko po naszej myśli – wyjawił.

Trener przegranego zespołu zaznaczył, że dla H. Skrzydlewska Orła kluczowe teraz jest utrzymanie wysokich morali z początku sezonu.

Plandeka trochę mogła nam przeszkodzić, ale absolutnie się tym nie tłumaczę. Przegraliśmy i musimy wyciągnąć wnioski. Na pewno będziemy coś zmieniali, a może być nawet użyty bardzo radykalny wariant. Jest mi na pewno przykro po takim meczu i przepraszam wszystkich kibiców. Będziemy robić wszystko, żeby było lepiej, żeby morale w ekipie nie spadły. Nie załamujemy się i walczymy dalej – tłumaczył.

Maciej Jąder docenił przy tym także klasę rywala, który tego dnia na wyjeździe wygrał znacząco, bo 52:38.

Cała drużyna z Ostrowa Wlkp. wykonała kawał dobrej roboty. Byli znakomicie przygotowani pod nasz owal. Przed meczem znajdowali się w naprawdę trudnej sytuacji, ale poradzili sobie z nią i gratuluje im wygranej. Byli lepsi – zaznaczył.

Teraz H. Skrzydlewska Orła Łódź czeka kolejne trudne wyzwanie na swoim torze. W niedzielę na Moto Arenę Łódź zawita zespół Cellfast Wilków Krosno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to