Grzegorz Walasek uwierzył w siebie!

Doświadczony zawodnik Arged Malesy Ostrów Wlkp należy do jednych z najstarszych aktywnych zawodników żużlowych w Polsce jednak nie zamierza odwieszać kevlara na wieszak! W sobotnim spotkaniu jego klubu na toruńskiej Motoarenie pokazał, że potrafi wciąż ścigać się z najlepszymi!

Grzegorz Walasek spotkanie w Toruniu zakończył z dorobkiem 11 punktów, co czyniło go drugim najlepszym zawodnikiem gości. Inaugurację w PGE Ekstralidze jednak nie miał najlepszej, bowiem na swoim domowym torze zdobył ledwie 3 oczka. Skąd ta nagła poprawa? Zainteresowany komentuje to następująco: „Tajemnica dużo lepszej jazdy? Jedźcie do Ociążą i zapytajcie braci Garcarków!”

Nie od dziś wiadomo, że sponsorzy 46-latka mają bardzo duży wpływ na jego jazdę. Nie chodzi tutaj tylko o sfery sprzętowe, lecz i mentalne. Zawodnik sam wiele razy wspominał, że bracia Garcarek zawsze służą mu otuchą i rozmową co dało świetne wyniki przed rokiem. Właśnie wtedy sponsorzy uwierzyli w niego, a on odpłacił się najlepiej jak mógł wynikami na torze.

” Cieszę się, że pojechałem dobre zawody, bo przyznam się szczerze. Nie wierzyłem, że mogę jeszcze tak zapunktować w PGE Ekstralidze. To jest wyższy poziom niż pierwsza liga. Tutaj nie ma przelewek. Po takim występie uwierzyłem w to, że mogę ścigać się z najlepszymi i z nimi wygrywać. Potrzebowałem trochę czasu, żeby po tych urazach przed sezonem, złapać rytm. Czas, jeszcze raz czas i dużo treningów, a powinno być coraz lepiej”.

Jeden komentarz do “Grzegorz Walasek uwierzył w siebie!”

Możliwość komentowania została wyłączona.