Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

KLŻ – Działacz apeluje. „Trzeba do tego przekonać kluby i telewizję.”

Pomimo kompletu ośmiu drużyn, Krajowa Liga Żużlowa najprawdopodobniej pozostanie kolejny rok z rzędu bez transmisji telewizyjnych. Zdaniem Zbigniewa Fiałkowskiego, taka sytuacja jest niedopuszczalna.

Nie tak dawno Prezydium ZG PZM przyznało Unii Tarnów licencję nadzorowaną, a co za tym idzie Krajowa Liga Żużlowa podobnie jak dwie ligi zawodowe ma w swoim zestawieniu osiem ekip, co jeszcze w jej historii się nie zdarzyło. Obok animozji związanych z licencjami równocześnie toczy się od dawna rozmowa nt. transmisji telewizyjnych. Po rezygnacji Canal + z najniższego szczebla rozgrywkowego, żadna ze stacji nie garnie się do emitowania starć. Dla prezesów klubów z KLŻ to sytuacja korzystna, bo ich zdaniem frekwencja na stadionach nie cierpi przez to.

Odmienne zdanie na łamach Przeglądu Sportowego przedstawił Zbigniew Fiałkowski – GKSŻ powinna zrobić wszystko, aby KLŻ była transmitowana w telewizji. Przede wszystkim liga ma naprawdę ogromny potencjał. Za moich czasów, gdy była w Canal+ nikt nie narzekał na słupki oglądalności. Wręcz przeciwnie – rozpoczął były wiceprzewodniczący GKSŻ – Trzeba do tego przekonać kluby i telewizję. Telewizji zaproponować odpowiedni produkt. Po prostu iść do niej z gotowym projektem, pakietem. Przede wszystkim skupić się na dwóch meczach każdej drużyny z własnego toru w rundzie zasadniczej. Są jeszcze inne rozwiązania, które usprawnią cały schemat pokazywania meczów, o których jednak nie będę mówił. Naprawdę idzie to logicznie i sensownie zaplanować, aby wszyscy, a więc i telewizja, i kluby były zadowolone. Kluby mówią, że telewizja zabiera kibiców ze stadionów, dlatego według mnie, dwa mecze z każdego toru w rundzie zasadniczej, to optymalna liczba i nikt by nie narzekał, a o rozgrywkach ponownie byłoby głośno – tłumaczy Fiałkowski.

Działacz żużlowy przytoczył przy okazji przykład za czasów swojej działalności. Wtedy pod GKSŻ podlegał drugi szczebel rozgrywkowy, który później przejęła Ekstraliga Żużlowa tworząc drugą ligę zawodową – Wtedy mówiono, że ówczesna I liga to za wysokie progi, aby była w telewizji. Przecieraliśmy jednak szlaki i walczyliśmy. Dzisiaj nikt już sobie nie wyobraża I ligi, a więc obecnej Metalkas 2. Ekstraligi bez telewizji. A brak telewizji dla ligi, to wyrok. Jeżeli drugi rok z rzędu, a więc w 2026, KLŻ nie będzie w telewizji, to gdzieś się to wszystko zatraci – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to