KLŻ – Eryk Kamiński: Najlepszy mecz w mojej karierze.

Wybrzeże Gdańsk pewnie pokonało OK Kolejarza Opole w pierwszym meczu półfinału Krajowej Ligi Żużlowej. Olbrzymią rolę w wiktorii gości odegrał junior Eryka Kamiński, który po zawodach nie ukrywał zadowolenia ze swojej postawy.

Wybrzeże Gdańsk w Opolu wykonało milowy krok w stronę finału KLŻ, a kwestia postawienia kropki nad „i” na swoim obiekcie wydaje się jedynie formalnością. Przy Wschodniej 2, ekipa Lecha Kędziory mogła liczyć na niespodziewanego lidera. W zdobyczy punktowej nie przodował Jacob Thorssell czy Timo Lahti, ale junior Eryk Kamiński, który otarł się o płatny komplet. Młodzian tego dnia na swoim koncie zapisał aż 13+1.

– Najlepszy mecz w mojej karierze, także jestem bardzo zadowolony. Z pewnością pomogło mi też to, że lubię miejscowy tor. Można jechać agresywnie, wyłamywać motocykl więc byłem dobrej myśli gdy ostatecznie w półfinale wylosowaliśmy Kolejarza. Niemniej niezależnie od wyników zawsze pracuje na to, aby były one jeszcze lepsze. Ciągle walczę o to, aby poprawiać się na każdej płaszczyźnie – przyznał po zawodach w rozmowie z klubowymi mediami.

Kamiński zdaje sobie sprawę, że awans Wybrzeża do finału zdaje się być formalnością, ale sport kocha niespodzianki. Gdańszczanie muszą do samego końca zachować koncentracje.

– Choć wynikowo sprawa jest dla nas właściwie wyjaśniona to musimy pozostać skupieni. Ważne jest, aby podejść do rewanżu z chłodną głową i dużą motywacją. Liczymy też na duże wsparcie kibiców, których doping będzie nam potrzebny w tej końcowej fazie sezonu. Chciałem też na koniec bardzo podziękować mechanikom – Filipowi Gieruli, Maćkowi Pawłowskiemu i Cyprianowi Szymko. Bez nich ten wynik nie byłby możliwy. Ukłony również w stronę Tima Sorensena, który w ostatnim czasie bardzo mnie wspiera – zakończył Eryk Kamiński.

Drugi mecz półfinału rozegra się 30 sierpnia o godzinie 16.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to