Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

KLŻ – Po 24 latach żużel ligowy wrócił do Świętochłowic.

To nie wynik był najważniejszy w niedzielne popołudnie na świętochłowickiej „Skałce”. Przede wszystkim liczył się powrót lokalnej drużyny Śląska do rozgrywek ligowych, a w tym przypadku Krajowej Ligi Żużlowej.

Są miejsca, które milkną na chwilę. Są też takie, które milkną na lata, by wrócić z jeszcze większą siłą. Śląsk Świętochłowice należy do tej drugiej kategorii. Ponad dwie dekady ciszy. Stadion, który pamiętał inne czasy. Kibice, którzy przez lata mogli tylko wracać do wspomnień.

Ten powrót nie wydarzył się jednak z dnia na dzień. Nie był efektem jednego sezonu czy jednej decyzji. To był proces. Lata odbudowy środowiska, pracy nad infrastrukturą, przywracania żużla do miejsca, które przez długi czas pozostawało puste. Bez wielkich nagłówków, bez presji. Za to z konsekwencją. I w końcu nadszedł dzień, na który czekano.

Inauguracja sezonu została przygotowana dokładnie tak, jak powinna wyglądać w takim miejscu. Stadion dopięty organizacyjnie, tor gotowy do ścigania, a na trybunach kibice, którzy nie przyszli tu z ciekawości. Przyszli, bo brakowało im tego od lat.

Mecz? Śląsk Świętochłowice pokonał Lokomotiv Daugavpils 50:40. Wynik solidny, wypracowany zespołowo, bez jednego dominującego lidera, za to z równym wkładem całej drużyny. Można analizować biegi, wskazywać kluczowe momenty, rozpisywać punktację. Tyle że tym razem to nie wynik był najważniejszy.

Najważniejsze było to, że ten stadion znów żyje. Że wrócił dźwięk motocykli, zapach metanolu i kurz unoszący się nad torem. Że trybuny znów reagują, a emocje nie są wspomnieniem, tylko czymś, co dzieje się tu i teraz. To spotkanie było czymś więcej niż tylko inauguracją sezonu. Było symbolem powrotu. Dowodem na to, że nawet po wielu latach można odbudować coś, co wydawało się zamkniętym rozdziałem.

Śląsk Świętochłowice nie wygrał tylko meczu. Wygrał coś znacznie ważniejszego. Przywrócił żużel miejscu, które przez lata na niego czekało. I jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, czy warto było czekać, odpowiedź padła właśnie dziś.

Ewa Jachymczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to