Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Metalkas 2. Ekstraliga – Brytyjczyk dochodzi do siebie po poważnym upadku. „Mam ogromne szczęście.”

Żaden zawodnik nie chce kończyć sezonu z urazem, tak się jednak stało w przypadku Toma Brennana. Brytyjczyk najgorsze ma już za sobą i jak podkreśla, rehabilitacja przynosi wymierne efekty, a jego przygotowania do sezonu są niezagrożone.

Feralny upadek Brennana przydarzył się na treningu przed World Speedway Invitational w City of Industry. Brytyjczyk w wyniku incydentu złamał obie kości lewej nogi, kończąc bardzo udany dla siebie sezon w najgorszy możliwy sposób. Przypomnijmy, że 24 – latek rozgrywki M2E zakończył z bardzo dobrą średnią na poziomie 1,987 pkt/bieg, co zaowocowało nowym dwuletnim kontraktem Brytyjczyka z Abramczyk Polonią.

– Jak większość z was wie, dwa miesiące temu miałem bardzo nieprzyjemny upadek, którego efektem były spiralne złamania lewej kości piszczelowej oraz strzałkowej. Z pewnością to nie był koniec sezonu o jakim marzyłem, szczególnie po bardzo dobrych wynikach, które notowałem. To już jednak przeszłość i nie ma co patrzeć za siebie, a trzeba myśleć o nadchodzącym sezonie – rozpoczął Brennan w filmie na swoim profilu społecznościowym – Mam ogromne szczęście, że mogę liczyć na Abramczyk Polonię Bydgoszcz, która bardzo mi pomogła. Włodarze klubu zapewnili mi wszelką możliwą opiekę i bardzo mnie wspierają w tym okresie. Dwa lub trzy tygodnie temu miałem wizytę kontrolną, podczas której wykonano kilka zdjęć rentgenowskich. Pokazały one, że kość się goi choć nadal jest sporo pracy do wykonania. Specjaliści zalecają mi pozostawanie w ruchu i dalsze ćwiczenie nogi bez wielkiego obciążenia – tłumaczył.

Dla Brytyjczyka to drugi taki uraz w karierze, jednak na całe szczęście wszystko idzie zgodnie z planem i jak sam Brennan podkreśla jego przygotowania nie są zaburzone – W obecnej chwili bardzo dużo jeżdżę na rowerze, co nie wiąże się z żadnym obciążeniem i jest czymś co naprawdę zacząłem lubić, czego absolutnie nie przewidywałem. Czekam bardzo na początek sezonu 2026 i myślę, że już w lutym będę w stanie wsiąść na motocykl – skwitował.

Pełnia sprawności 24 – latkowi z pewnością się przyda, bowiem w nowym sezonie w zespole Abramczyk Polonii nikt nie może być pewny miejsca w składzie, co zapowiedział Jerzy Kanclerz. Gryfy wszak dysponują większą ilością seniorów aniżeli miejsc w wyjściowym zestawieniu.

Postaw mi kawę na buycoffee.to