Metalkas 2. Ekstraliga – Francis Gusts: Przyjechałem tutaj, żeby wygrać.

Dakar Development Stal Rzeszów wygrała arcyważne wyjazdowe spotkanie w Ostrowie. Bohaterem Żurawi był Francis Gusts, który tego dnia wywalczył dwanaście oczek z bonusem. Łotysz opowiedział co stało, za jego wyśmienitym wynikiem indywidualnym.

Dla 23 – letniego zawodnika z Łotwy, mecz dwunastej kolejki M2E przy Piłsudskiego 64 w Ostrowie Wielkopolskim, był najlepszym w sezonie. Wychowanek Lokomotivu Daugavpils w dobrym stylu wrócił na dobrze znany sobie obiekt i poprowadził Dakar Development Stal Rzeszów do zwycięstwa za trzy punkty. Te pozwoliły Żurawiom wskoczyć do czołowej czwórki rozgrywek.

– Kluczem były dobre starty oraz dobrze przygotowany motocykl. Szybka maszyna pozwoliła mi to osiągnąć. W zasadzie byłem tylko pasażerem, bo motocykl robił wszystko za mnie. Po prostu puszczałem sprzęgło i musiałem tylko się trzymać – powiedział po zawodach Gusts w rozmowie z klubowymi mediami.

Dla Łotysza był to kolejny dobry występ z rzędu, co z pewnością bardzo cieszy nie tylko kibiców Żurawi, ale przede wszystkim Krzysztofa Kasprzaka, który w obliczu zawieszenia Rasmusa Jensena zyskał nowy pewny punkt obok Josha Pickeringa i Oskara Fajfera.

– Mogę powiedzieć, że nie tyle coś zmieniłem, co zmieniłem swoje nastawienie. Przyjechałem tutaj, żeby wygrać. Wcześniej podchodziłem do tego bardziej na luzie. Niektórzy zawodnicy właśnie w ten sposób potrafią jeździć lepiej, ale w moim przypadku działa trochę większa presja. Kiedy ją na siebie nakładam, jestem bardziej skoncentrowany – rozpoczął – Wszystko dobrze się ułożyło i bardzo się z tego cieszę. Jesteśmy o krok bliżej awansu do fazy play-off, ale to jeszcze nie jest przesądzone. Zostało nam jeszcze kilka meczy – skwitował.

Dakar Development Stal Rzeszów w najbliższą niedzielę podejmie na swoim owalu Polonię Piła. Początek zawodów o 16:30.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to