Metalkas 2. Ekstraliga – INNPRO ROW Rybnik z trzecią wygraną z rzędu.

Dobra passa gospodarzy G72 trwa. INNPRO ROW Rybnik wygrał za trzy z Polonią Piła. Kompletny Jan Kvech pokazał, że stać go na naprawdę wiele.

Połowa sezonu zasadniczego na torach Metalkas 2. Ekstraligi już za nami, a co za tym idzie rozpoczynamy w najlepsze walkę o bonusy. Jako pierwsi bój o dodatkowe oczko w niedzielę rozpoczęli żużlowcy w Rybniku, gdzie INNPRO ROW podejmował Polonię Piła. W pierwszym pojedynku lepszy okazał się beniaminek, jednakże teraz sytuacje obu stron były zgoła odmienne. Gospodarze napędzeni dwoma wygranymi, a także wzmocnieni Nicolaiem Klindt’em byli absolutnymi faworytami starcia. Pilanie wszak zmagają się z olbrzymią plagą kontuzji, a także przemianami w sztabie szkoleniowym. W Rybniku swój debiut w roli nowego menedżera zaliczył Paweł Piskorz.

Już na otwarcie zaskoczyć wszystkich chciał Benjamin Basso, który po dobrym momencie startowym nakrył Nicolaia Klindta. Lider miejscowych, jednak na dystansie okazał się lepszy i tym samym rybniczanie wygrali 4:2. Większa niespodziankę sprawili juniorzy gości. Ci bez najmniejszych problemów pognali po 1:5, wyprowadzając Polonię na prowadzenie. Z tego faktu ekipa Pawła Piskorza długo się nie cieszyła, bo lokalni odpowiedzieli pięknym za nadobne i po dwóch kolejnych wiktoriach drużynowych prowadzili 14:10.

Tuż po równaniu stadion przy G72 miał wiele powodów do radości. INNPRO ROW pewnie wygrał podwójnie i wysforował się na ośmiopunktowe prowadzenie. Szósta gonitwa dnia przyniosła remis i gdy wydawało się, że gospodarze rozpoczną swoją ucieczkę, okazało się, że Polonia Piła nie zamierza składać broni. Duet Jasiński-Musielak zatrzymał Nicolaia Klindta i znacząco zniwelował swoje straty. Te jednak momentalnie urosły znów, bowiem Jan Kvech się nie mylił tego dnia, a Paweł Wyczyszczok pokazał kawał dobrego żużla.

Jak się okazało, przełamanie z ósmego biegu było kluczowe dla losów starcia, które zdominowali miejscowi. INNPRO ROW napędzany przez Jana Kvecha, Jakuba Jamroga, Patryka Wojdyło i Nicolaia Klindta boleśnie punktował młodziutki zespół z Piły, który trapiony kontuzjami nie mógł postawić większego oporu gospodarzom. Zawody zakończyły się z wynikiem 58:32, a punkt bonusowy w dwumeczu wywalczyli rybniczanie.

Innpro ROW Rybnik: 58 pkt
9. Nicolai Klindt – 10+1 (3,1,1,3,2*)
10. Patryk Wojdyło – 10 (3,0,3,1,3)
11. Jakub Jamróg – 11 (1,3,3,3,1)
12. Jesper Knudsen – 6+3 (2*,2*,2*,0)
13. Jan Kvech – 15 (3,3,3,3,3)
14. Paweł Wyczyszczok – 3+1 (0,1,2*)
15. Jakub Żurek – 3+1 (1,w,2*)

Polonia Piła: 32 pkt
1. Benjamin Basso – 7+1 (2,2,2,1*,0,0)
2. William Drejer – 2 (0,1,0,1,-)
3. Emil Maroszek – 0 (0,0,-,-,-)
4. Bartosz Nowak – 0 (0,-,0,-)
5. Wiktor Jasiński – 9+1 (1,2*,0,2,2,2)
6. Kacper Teska – 7+1 (2*,2,1,1,1)
7. Tobiasz Jakub Musielak – 7 (3,1,3,0,0)
8. Dominik Baryłka – NS

Bieg po biegu:
1. (65,01) Klindt, Basso, Jamróg, Maroszek – 4:2 – (4:2)
2. (65,01) Musielak, Teska, Żurek, Wyczyszczok – 1:5 – (5:7)
3. (65,01) Kvech, Knudsen, Jasiński, Drejer – 5:1 – (10:8)
4. (65,08) Wojdyło, Teska, Wyczyszczok, Nowak – 4:2 – (14:10)
5. (65,22) Jamróg, Knudsen, Musielak, Maroszek – 5:1 – (19:11)
6. (64,40) Kvech, Basso, Drejer, Żurek (w/u) – 3:3 – (22:14)
7. (65,30) Musielak, Jasiński, Klindt, Wojdyło – 1:5 – (23:19)
8. (64,27) Kvech, Wyczyszczok, Teska, Nowak – 5:1 – (28:20)
9. (64,58) Wojdyło, Basso, Klindt, Drejer – 4:2 – (32:22)
10. (64,90) Jamróg, Knudsen, Teska, Jasiński – 5:1 – (37:23)
11. (63,76) Klindt, Jasiński, Basso, Knudsen – 3:3 – (40:26)
12. (64,37) Jamróg, Żurek, Drejer, Musielak – 5:1 – (45:27)
13. (64,07) Kvech, Jasiński, Wojdyło, Basso – 4:2 – (49:29)
14. (64,26) Wojdyło, Klindt, Teska, Musielak – 5:1 – (54:30)
15. (63,93) Kvech, Jasiński, Jamróg, Basso – 4:2 – (58:32)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to