Metalkas 2. Ekstraliga – Jakub Jamróg o powrocie do Rybnika: Bardzo, ale to bardzo się ucieszyłem.

Jakub Jamróg po roku spędzonym w barwach Cellfast Wilków Krosno zdecydował się wrócić do Rybnika, gdzie przed dwoma laty święcił triumf w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi. Doświadczony krajowy zawodnik liczy, że przy G72 odbuduje dobrą dyspozycję.

Sezon 2025 dla wychowanka tarnowskich Jaskółek z pewnością nie był idealny. Po znakomitym roku 2024 okraszonym średnią powyżej dwóch oczek, krajowy zawodnik spadł na poziom ledwie 1,6 pkt/bieg nie przypominając siebie z barw INNPRO ROW-u Rybnik. Słabsze rezultaty sprawiły, że drogi Jamroga i Cellfast Wilków się rozeszły, a 34 – latek bardzo szybko znalazł się na celowniku Krzysztofa Mrozka, który po spadku z PGE Ekstraligi chciał postawić na nieoczywiste nazwiska.

– Ciężko mi mówić w pełni szczerze, by kibice mojego byłego klubu nie czuli się urażeni. Jednak ciężko też powiedzieć to inaczej. Bardzo, ale to bardzo się ucieszyłem, bo w Rybniku miałem świetny rok i świetnie czułem ten rybnicki klimat i klub, więc to było naturalne. Zdzwoniliśmy się pod koniec rozgrywek, kiedy los ROW-u nie był jeszcze przesądzony. Szybko wyjaśniliśmy sobie stare tematy i wyraziliśmy obopólną chęć współpracy – zdradził Jamróg na łamach row.rybnik.com.pl.

Co ciekawe pomimo odejścia z Rybnika, Jamróg czuł, że to właśnie na Górnym Śląsku jest jego miejsce. Po słabszych wynikach w Krośnie, w głowie 34 – latka pojawiły się myśli o powrocie. Ten ziścił się i jak podkreśla zawodnik, chciałby pozostać na dłużej – W 2024 bardzo szybko poczułem, że to moje miejsce na ten moment i pewnie także z tego powodu było mi w ubiegłym roku trudno. Kiedy nie szło w 2025 tak, jakbym tego oczekiwał, to nie myślałem o niczym innym jak o Rybniku – rozpoczął – Mimo że mamy roczny kontrakt, to myślę o Rybniku długofalowo. Jeśli wszystko będzie minimum tak jak w 2024, to jestem otwarty na przedłużenie kontraktu nawet i po pierwszych meczach. Jednakże to nie jest tak, że nie widzę świata poza Rybnikiem. Mam jednak nadzieję, że nie będę musiał do niego wychodzić – podkreślił.

W Rybniku oprócz Jamroga umowami związali się Wiktor Lampart, Jan Kvech, Patryk Wojdyło czy Jesper Knudsen. W oczach najbardziej doświadczonego zawodnika w składzie powiew młodości może przynieść pozytywny skutek – Oczywiście, że mamy szansę na awans do play-offów. Kto, jak kto, ale to właśnie Rybnik nie raz udowadniał, że faworytów można pokonać. Mamy fajny młody zespół. Ze wszystkimi idzie pogadać i wierzę, że to będzie nasz atut – tłumaczył.

Na sam koniec rozmowy były zawodnik Cellfast Wilków odniósł się do zmian w sztabie szkoleniowym INNPRO ROW-u. Rolę pierwszego trenera przejął Robert Mikołajczak, a z młodzieżą pracować ma Patrick Hansen. W oczach Jamroga to pozytywne zmiany, a nie stawianie na utarte nazwiska.

Postaw mi kawę na buycoffee.to