Metalkas 2. Ekstraliga – Kacper Andrzejewski: Każdy zrobił to, co do niego należało.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz kontynuuje dobrą passę w rozgrywkach ligowych. W ubiegłą niedzielę przy ul. Sportowej 2, bydgoszczanie pewnie pokonali Autonę Unię Tarnów, dopisując do swojego konta kolejne dwa punkty i umacniając się w górnej części tabeli. Dobry występ zaliczył Kacper Andrzejewski, który był naszym rozmówcą.

Od początku spotkania gospodarze prezentowali się bardzo solidnie, po pierwszej serii startów Abramczyk Polonia objęła wyraźne prowadzenie i systematycznie powiększała przewagę nad Autoną Unią Tarnów. Mecz zakończył się zwycięstwem miejscowych, których szczególnie cieszyć może równa postawa całego zespołu. Jednym z wyróżniających się zawodników był młodzieżowiec Kacper Andrzejewski, który skutecznie punktował nie tylko w biegach juniorskich, ale również w rywalizacji z seniorami.

— Drużynowy wynik uważam za bardzo udany. Dopisujemy kolejne punkty do tabeli. Każdy pokazał swoje i zrobił to, co do niego należało — mówił po spotkaniu Andrzejewski dla ŻużelNews.pl.

Zawodnik Abramczyk Polonii zapisał na swoim koncie ważne punkty, jednak nie wszystko poszło po jego myśli, gdyż w ostatnim biegu tego dnia, stracił status niepokonanego na rzecz Mateusza Szczepaniaka.

— Swój wynik oceniam pozytywnie, bo zdobywałem punkty także w biegach seniorskich. Jednak został mały niedosyt po biegu piętnastym, który nie do końca ułożył się tak, jakbym chciał. Wyciągam z tego wnioski i pracuję dalej, żeby ustabilizować swoją jazdę i dowozić cenne punkty w każdym biegu — dodał.

Spotkanie z Autoną Unią Tarnów pokazało siłę zespołowości Gryfów. Zarówno liderzy, jak i młodzieżowcy dołożyli ważne punkty do końcowego wyniku, co daje trenerowi Bajerskiemu szerokie pole manewru na kolejne mecze.

— Atmosfera w drużynie jest świetna, wspieramy się nawzajem i każdy wie, co ma robić. To bardzo pomaga, zwłaszcza młodszym zawodnikom. Teraz skupiamy się już na kolejnym meczu — podsumował Andrzejewski.

Dzięki zwycięstwu nad Autoną Unią Tarnów, bydgoszczanie potwierdzili, że na własnym torze są bardzo trudni do pokonania. Z taką dyspozycją, mogą spokojnie myśleć o awansie do PGE Ekstraligi z pierwszego miejsca w tabeli.

MARTA ZIELIŃSKA

Postaw mi kawę na buycoffee.to