Franciszek Karczewski o swoim transferze: "Klub bardzo mocno zachwalał Mateusza Szczepaniaka"

Metalkas 2. Ekstraliga – Karczewski o swoim transferze: „Klub bardzo mocno zachwalał Mateusz Szczepaniak”

Franciszek Karczewski po sezonie spędzonym na torach PGE Ekstraligi ponownie zejdzie poziom niżej, aby wspomóc Abramczyk Polonię Bydgoszcz w walce o awans. Jak sam przyznaje – Stawiam na rozwój i uważam, że przejście do klubu z Bydgoszczy jest dla mnie dobrym krokiem.

W 18 – letnim juniorze rodem z Poznania w Częstochowie wiązano bardzo duże nadzieje. Rok wcześniej jeszcze jako niepełnoletni, zachwycił wszystkich na torach ówczesnej 1. Ligi Żużlowej swoimi świetnymi występami w barwach Cellfast Wilków Krosno. Na owalach najlepszej żużlowej ligi świata tak błyskotliwie już Karczewski się nie spisał, a średnia na poziomie 0,917 pkt/bieg była daleka od optymalnej. Jak sam przyznaje – Myślę, że na pewno był to dla mnie dość ciężki rok, ponieważ zawiesiłem sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Uważam, że zeszły sezon bardzo wiele mnie nauczył, ponieważ wszystkie problemy, z którymi się borykałem, zaczęły znikać w końcówce sezonu, co było widoczne podczas mojej jazdy w zawodach młodzieżowych, takich jak U24 Ekstraliga, MIMP czy w samej PGE Ekstralidze. Jednoznacznie mogę stwierdzić zatem, że zeszły rok był sezonem obfitym w naukę i masę nowych doświadczeń – powiedział na łamach ekstraliga.pl.

Teraz Karczewski poszuka dobrej formy na torach Metalkas 2. Ekstraligi w barwach Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Jak się dowiadujemy w jego transferze odegrał znaczną rolę Mateusz Szczepaniak – Jeśli chodzi o moje przejście do Abramczyk Polonii to klub bardzo mocno zachwalał mi Mateusz Szczepaniak. Stawiam na rozwój i uważam, że przejście do klubu z Bydgoszczy, w którym dostałem bardzo dobre warunki, jest dla mnie dobrym krokiem. Jak już wspomniałem ABRAMCZYK POLONIĘ bardzo chwalił Mateusz, z którym znam się praktycznie od dziecka, ponieważ moi rodzice znają się z rodziną Szczepaniaków i z Mateuszem jestem w dobrym kontakcie. Często podpowiadaliśmy sobie w kwestii ustawień sprzętu, choćby jeżdżąc razem w Cellfast Wilkach Krosno i mam do niego w wielu kwestiach pełne zaufanie – wyjaśnił.

Młodzieżowiec zapytany o odczucia co do bydgoskiego owalu nie krył – Lubię ten tor. W 2021 roku byłem tam na zawodach Zaplecza Kadry Juniorów i już wtedy, mimo zaledwie 15 lat, dość dobrze mi poszło. Generalnie odpowiada mi ten tor, ponieważ ma wiele ścieżek do ścigania. Można się na nim poruszać blisko krawężnika, ale głównie po zewnętrznej i myślę, że będzie mi pasował w nadchodzącym sezonie – odparł.

W rozwoju młodzieżowca sporą rolę odegrać może nowy trener Gryfów, Tomasz Bajerski, a także znany ze świetnej ręki do młodych zawodników, Jacek Woźniak. Jak opowiada sam junior, ma on sporo do przepracowania – Uważam, że muszę pracować nad wszystkimi elementami, jeśli chcę być najlepszy. Chciałbym skupić się też na kwestiach mentalnych i dlatego współpracuję z psychologiem sportowym od końca zeszłego sezonu. W zeszłym roku brakowało mi nieco spokoju, by poukładać sobie wszystko w głowie. Jestem zdania, że to jeden z kluczy do sukcesu, więc całą zimę pracuję z psychologiem, żeby uniknąć niepotrzebnych nerwów i myślenia o wyniku. Wolałbym w pełni skupić się na jeździe, ponieważ zeszły sezon między innymi z tego powodu był dla mnie mniej udany. Wierzę, że treningi, praca przy sprzęcie i spokój w głowie będą kluczem do dobrych wyników w nadchodzącym sezonie – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to