Metalkas 2. Ekstraliga – Maciej Jąder: Jesteśmy tak blisko celu, że nie chcemy tego zaprzepaścić.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź w najbliższą sobotę podejmie na swoim obiekcie niepokonaną Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Maciej Jąder nieśmiało zapowiada, że jego chłopcy dokonają czegoś, co innym jak dotąd się nie udało.

Łódzki Orzeł po dwunastu kolejkach plasuje się mocno niespodziewanie na pozycji wicelidera tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Do pełni szczęścia i awansu do czwórki, ekipie z miasta włókniarzy brakuje tak naprawdę oczka. Ono sprawiłoby, że H. Skrzydlewska Orzeł nie musiałby się oglądać na rywali. Terminarz dla zespołu Macieja Jądera najłatwiejszy nie jest. Najpierw domowy pojedynek z niepokonaną Abramczyk Polonią, a następnie wyjazd na trudny grunt do Ostrowa Wielkopolskiego. Głos przed sobotnim spotkaniem na konferencji prasowej zabrał Maciej Jąder.

– Szczerze powiedziawszy, nie spodziewałem się, że w przedostatniej kolejce wicelider zmierzy się z liderem na naszym torze. Nie wierzyłem w to do końca, ale taki był nasz plan. Zakładaliśmy, że musimy to zrobić. Zresztą prezes obiecał nam, że jeśli się postaramy, to również nas doceni. Udało się, chociaż do samego końca nie dowierzałem, że to naprawdę się dzieje – rozpoczął opiekun łodzian – Na pewno pomogło nam to, że mogliśmy potrenować w Lublinie. Chciałbym podziękować tamtejszej drużynie za udostępnienie toru i przygotowanie go w taki sposób, że warunki były praktycznie takie same jak w Krośnie. Dzięki temu czuliśmy się tam jak u siebie – zaznaczył.

– Teraz przed nami bardzo trudny mecz. Drużyna z Bydgoszczy jeszcze z nikim w tym sezonie nie przegrała, ale byłoby dobrze sprawić niespodziankę. Nie planujemy żadnych zmian w parach. Pojadą w takim samym zestawieniu jak w Krośnie, bo wszystko funkcjonowało dobrze i nie ma potrzeby niczego zmieniać. Mam natomiast nadzieję, że nasz kapitan, Oliver Berntzon, w końcu pokaże pełnię swoich możliwości. Jest bardzo dobrym zawodnikiem i wierzę w niego. Zmaga się obecnie z problemami sprzętowymi i staramy mu się pomóc. Ma do dyspozycji inne silniki i liczę, że w sobotę z nich skorzysta. Mamy pełną motywację i nie można powiedzieć, że presji nie ma. Chłopcy doskonale wiedzą, o co jedziemy. Potrzebujemy jeszcze punktów, żeby zapewnić sobie miejsce w fazie play-off. Jesteśmy tak blisko celu, że nie chcemy tego zaprzepaścić. Będziemy walczyć do samego końca – zapewnił Maciej Jąder.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to