Metalkas 2. Ekstraliga – Moonfin Malesa Ostrów musi zbudować nowy sztab szkoleniowy!

Niemały szok przeżyli na początku listopada kibice w Ostrowie Wielkopolskim. Po sezonie 2025 sztab szkoleniowy złożony z Kamila Brzozowskiego, Kacpra Gomólskiego i Kamila Gilickiego zakończył współpracę z klubem. Waldemar Górski i spółka musi zakasać rękawy do pracy, bo czas ucieka.

Ostatni komunikat ostrowskiego klubu wprawił w spore niedowierzanie kibiców Moonfin Malesy. Po zbudowaniu bardzo solidnego zestawienia przez TŻ Ostrovię, wszystko wydawało się gotowe na kolejną kampanię i jedyne co pozostawało – to czekać. Jak pokazał czas, nic bardziej mylnego.

Po sezonie 2025 sztab szkoleniowy złożony z Kamila Brzozowskiego, Kacpra Gomóskiego i Kamila Gilickiego zakończył współpracę. Co ciekawe obaj trenerzy stanęli murem za zwolnionym kierownikiem drużyny i solidarnie zdecydowali się opuścić klub. Dla Moonfin Malesy Ostrów to spory kłopot i kolejny rok, w którym trzeba budować nie tylko zestawienie zawodnicze, ale i trenerskie.

Już przed minioną kampanią po odejściu Mariusza Staszewskiego, konieczne były roszady. Wtedy Kamil Brzozowski przejął funkcję pierwszego szkoleniowca, a w roli trenera młodzieży obsadził Kacpra Gomólskiego. Tym razem Moonfin Malesa musi przebudować kompletnie sztab szkoleniowy, który pozostał pusty, po tym jak swoją współpracę zakończył również Stanisław Chomski.

Co warto podkreślić w komunikacie ostrowski klub nie wspomniał słowem o kierowniku drużyny, ale podkreślił fakt o chęci dalszej współpracy z Brzozowskim i Gomólskim. Zupełnie inne światło na to rzucili obaj trenerzy.

– Drodzy Kibice, jak już pewnie wiecie, kończę pracę trenera w TŻ Ostrovia. Ostatnie cztery lata były dla mnie wyjątkowym czasem, w którym to rozpocząłem nowy etap w swoim życiu, pracując jako trener. Chciałbym podziękować klubowi za danie mi szansy najpierw pracy z młodzieżą, a później prowadzenia pierwszej drużyny. Chciałem to dalej kontynuować w sezonie 2026. Pewne decyzje – a w szczególności ta o zwolnieniu z klubu kierownika drużyny, Kamila Gilickiego – sprawiły, że postanowiłem również rozstać się z TŻ Ostrovią. Wspólnie z kierownikiem zespołu i Kacprem Gomólskim tworzyliśmy zgraną ekipę, w której hasło – Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego było nie tylko sloganem, ale potwierdzeniem naszej lojalności.
Trenerzy Mariusz Staszewski i Stanisław Chomski, którzy są dla mnie wzorami, nauczyli mnie, że współpracowników powinienem dobierać sobie sam i otaczać się zaufanymi ludźmi.
Rozstajemy się z zarządem klubu w normalnej atmosferze. Chciałbym podziękować władzom TŻ Ostrovia, wszystkim pracownikom i współpracownikom za te kilka lat wspólnej pracy. Mam nadzieję, że dołożyłem swoją cegiełkę do sukcesów, które były naszym udziałem, głównie w rywalizacji młodzieżowej. Szczególne słowa podziękowania kieruję w stronę ostrowskich juniorów i adeptów szkółki żużlowej. Z Wami jest mi najtrudniej się rozstawać. Cieszyłem się z każdego Waszego postępu, każdego wygranego wyścigu i sukcesu w zawodach. Miło było śledzić Wasz rozwój i pomagać Wam w stawieniu kolejnych kroków w przygodzie z żużlem. Wierzę, że z nowym trenerem będziecie dalej się rozwijać i odnosić sukcesy, a my jeszcze wiele razy spotkamy się na żużlowych torach.
Chciałbym podziękować również Kibicom za to, że byliście ze mną na dobre i na złe. Za to, że cieszyliście się z naszych zwycięstw, ale także kiedy musieliśmy wspólnie przełknąć gorycz porażki. Dziękuję za słowa wsparcia, ale także konstruktywnej krytyki.
Ostrów Wielkopolski zawsze będzie w moim sercu. Życzę klubowi powodzenia w kolejnych sezonach i do zobaczenia na żużlowych torach! – napisał Kamil Brzozowski.

– Drodzy Kibice TŻ Ostrovia po roku pracy w klubie TŻ Ostrovia podjąłem decyzję o zakończeniu mojej przygody w roli trenera młodzieży. Był to czas pełen sportowych emocji, wyzwań i ogromnej satysfakcji. Najbardziej będzie mi brakować codziennej pracy z młodymi zawodnikami – ich ambicja, pasja i postępy motywowały mnie każdego dnia. To właśnie ich rozwój był dla mnie największą wartością i dumą.

Chciałbym podziękować klubowi za daną mi szansę i zaufanie, a kibicom za wsparcie i wyjątkową atmosferę, którą tworzycie. Żużel w Ostrowie ma wyjątkowy klimat, to dzięki Wam. Szczególne podziękowania kieruję do trenera Kamila Brzozowskiego. Gdyby nie on, nie byłoby mnie w tym klubie – to dzięki jego zaufaniu i namowie zdecydowałem się dołączyć do TŻ Ostrovia, za co jestem mu bardzo wdzięczny. Dlatego naturalne jest dla mnie, że dziś również odchodzę razem z nim. Po ostatnich zmianach personalnych w klubie, w tym po zwolnieniu kierownika Kamila Gilickiego, wspólnie podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy. Dziękuję wszystkim za ten czas. Kibicom życzę wielu sportowych wzruszeń, drużynie sukcesów, a młodym zawodnikom – wytrwałości, wiary w siebie i konsekwencji w dążeniu do marzeń. Macie ogromny potencjał i wierzę, że jeszcze nieraz o Was usłyszymy – dodał Kacper Gomólski.

Postaw mi kawę na buycoffee.to