Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Metalkas 2. Ekstraliga – O włos. ZKS Stal Rzeszów wygrywa!

Kawał dobrej rywalizacji sprezentowały nam drużyny z Rzeszowa i Krosna. Wielkie Derby Podkarpacia rozstrzygnęły się w finałowej odsłonie, a dwa punkty na wagę wygranej dla Żurawi wywalczył Rasmus Jensen.

Gdy naprzeciw siebie spotykają się ekipy z Rzeszowa i Krosna jasnym jest, że będzie gorąco. Derby Podkarpacia od lat przynoszą nam znakomite widowiska, a na takowe także i tym razem się zapowiadało. Obie strony przystępowały niezwykle zmotywowane. Żurawie po wypuszczeniu wygranej przeciwko H. Skrzydlewska Orłowi Łódź, chciały wrócić na dobry szlak, a Cellfast Wilki po porażce w Bydgoszczy zapragnęły kolejnych punktów do ligowej tabeli.

Na otwarcie wielkich Derbów Podkarpacia padł remis, po tym jak pewnie wygrał Rasmus Jensen, który od samego początku rozgrywek udowadnia swoje ambicje do bycia liderem zespołu ZKS Stali. Po drugiej odsłonie dnia, pierwsze prowadzenie tego dnia objęli miejscowi, których wyprowadził na nie duet Franciszek Majewski-Maksym Borowiak, dowożąc ważne 4:2 przeciwko Radosławowi Kowalskiemu i Jakubowi Wieszczakowi. Sporo emocji fani zgromadzeni na stadionie dostali w trzeciej gonitwie. Ze startu na 5:1 wyjechali gospodarze, jednak na to nie zamierzali pozwolić Jason Doyle i Marcus Birkemose. Australijczyk natychmiast zajął drugą lokatę, a młody Duńczyk tasował się z Andersem Rowe, z czego wyszedł zwycięsko, dając Cellfast Wilkom biegowy remis. Kolejkę zakończyło drugie tego dnia zwycięstwo drużynowe Żurawi, dzięki czemu wysforowały się one na prowadzenie 14:10.

Po równaniu przyjezdni zanotowali pierwsze zwycięstwo. Luke Becker pewnie wygrał, a jedynkę do mety dowiózł Robert Chmiel. Co prawda Andreas Lyager przełamał się i zdobył punkty, tak niemoc dalej pokazywał Anders Rowe. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja u Oskara Fajfera, który w drugim wyjeździe ponownie był bardzo szybki, czym zapewnił remis swojej drużynie. Stadion przy Hetmańskiej 69 jeszcze głośniejszy zrobił się po siódmym wyścigu, w którym Mateusz Szczepaniak i Rasmus Jensen ograli podwójnie Jasona Doyle’a, a ZKS Stal znalazła się na sześciopunktowym prowadzeniu.

Dobra passa Żurawi trwała w najlepsze. Oskar Fajfer nie dawał szans rywalom, a ważne oczko dowiózł Franciszek Majewski, a rzeszowianie tym samym prowadzili już ośmioma punktami. Kolejne dwa oczka przewagi dorzucili Szczepaniak i Jensen. Cellfast Wilki musiały działać szybko, bo rywale zaczęli w ekspresowym tempie odjeżdżać. Nic takiego, jednak nie miało miejsca w trzeciej kolejce, a na domiar złego dla gości, Jason Doyle nie mógł znaleźć recepty na rzeszowski owal.

Czwarta kolejka miała się rozpocząć ważnym przełamaniem dla Cellfast Wilków, ale nic z tego. Rasmus Jensen ponownie zrobił swoje, niwecząc tym samym efekty rezerwy taktycznej ze strony Piotra Świderskiego. Kolejne roszady gości przyniosły długo wyczekiwane zwycięstwo Watahy, jednak nadal do nadrobienia było aż osiem oczek.

Marzenia gości Żurawie mogły ukrócić już na sam koniec fazy zasadniczej, kiedy to Rasmus Jensen z Oskarem Fajferem usadowili się na podwójnym prowadzeniu. Na nieszczęście dla Fajfera, zanotował on uślizgnięcie, a osamotnionego Mateusza Szczepaniaka na dystansie ograł Jason Doyle, zmniejszając straty przyjezdnych do sześciu punktów.

Gospodarzom wraz z coraz mniejszą liczbą gonitw do końca mogły się przypominać demony z inauguracji ligowej, gdzie zawodnicy Krzysztofa Kasprzaka stracili sporą przewagę i końcowo tylko zremisowali. Nie inaczej mogło być i tym razem, bowiem Wataha wygrała ponownie 2:4, zachowując szansę na wyrównanie wyniku spotkania. Przez dwa kołka finałowej gonitwy pachniało powtórzeniem się scenariusza, jednak do tego nie dopuścił Rasmus Jensen, który rozdzielił krośnieńską parę i skutecznie odparł ataki Luke’a Beckera tym samym zapewniając ZKS Stali wygraną 46:44.

ZKS Stal Rzeszów: 46 pkt
9. Rasmus Jensen – 11+1 (3,2*,1,3,2)
10. Mateusz Szczepaniak – 11 (3,3,3,2,0)
11. Andreas Lyager – 7 (0,2,3,2,0)
12. Anders Rowe – 0 (0,0,0,-)
13. Oskar Fajfer – 11 (3,3,3,0,2)
14. Franciszek Majewski – 5 (3,1,1,0)
15. Maksym Borowiak – 1 (1,0,-)
16. Adrian Przybyło – 0 (0)

Cellfast Wilki Krosno: 44 pkt
1. Tobiasz Musielak – 8+1 (2,2,2,1*,1)
2. Marcus Birkemose – 5+2 (1*,1*,0,3)
3. Luke Becker – 10+1 (1*,3,2,2,1,1)
4. Robert Chmiel – 3 (2,1,0,-,-)
5. Jason Doyle – 13+1 (2,1,1*,3,3,3)
6. Radosław Kowalski – 5 (2,0,2,1)
7. Jakub Wieszczak – 0 (0,0,-)
8. Szymon Bańdur – NS

Bieg po biegu:
1. (66,98) Jensen, Musielak, Becker, Lyager – 3:3 – (3:3)
2. (66,86) Majewski, Kowalski, Borowiak, Wieszczak – 4:2 – (7:5)
3. (67,02) Fajfer, Doyle, Birkemose, Rowe – 3:3 – (10:8)
4. (67,46) Szczepaniak, Chmiel, Majewski, Kowalski – 4:2 – (14:10)
5. (67,59) Becker, Lyager, Chmiel, Rowe – 2:4 – (16:14)
6. (66,93) Fajfer, Musielak, Birkemose, Borowiak – 3:3 – (19:17)
7. (66,96) Szczepaniak, Jensen, Doyle, Wieszczak – 5:1 – (24:18)
8. (67,16) Fajfer, Becker, Majewski, Chmiel – 4:2 – (28:20)
9. (67,16) Szczepaniak, Musielak, Jensen, Birkemose – 4:2 – (32:22)
10. (67,36) Lyager, Kowalski, Doyle, Rowe – 3:3 – (35:25)
11. (66,56) Jensen, Becker, Musielak, Majewski – 3:3 – (38:28)
12. (67,26) Birkemose, Lyager, Kowalski, Przybyło – 2:4 – (40:32)
13. (67,10) Doyle, Szczepaniak, Becker, Fajfer – 2:4 – (42:36)
14. (66,82) Doyle, Fajfer, Musielak, Lyager – 2:4 – (44:40)
15. (66,76) Doyle, Jensen, Becker, Szczepaniak – 2:4 – (46:44)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to