Metalkas 2. Ekstraliga – Passa bydgoszczan trwa. Abramczyk Polonia zgarnęła trzy punkty.

Hunters PSŻ Poznań starał się walczyć z liderem Metalkas 2. Ekstraligi, ale to maszyna z Bydgoszczy pokazała ogrom swojej siły. Abramczyk Polonia wygrała na Golęcinie 39:51.

Późne niedzielne popołudnie na golęcińskim kompleksie sportowym stanęło pod znakiem batalii na szczycie tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Trzeci Hunters PSŻ Poznań na swoim torze pragnął przerwać kapitalną passę Abramczyk Polonii Bydgoszcz, która w dotychczasowych dziesięciu pojedynkach nie zaznała goryczy porażki. Szansę na podcięcie skrzydeł liderowi tabeli, Skorpiony miały spore, szczególnie gdy spojrzymy na wynik z lat ubiegłych, a przede wszystkim na rok 2024, kiedy to Hunters PSŻ ograł ekipę znad Brdy aż 52:37. Po nieco ponad półgodzinnym obsunięciu, zawody ruszyły w najlepsze, a plandeka rozłożona przed paroma dniami zdała egzamin.

Pierwsza kolejka startów okazała się jednak daleka od wymarzonych dla gospodarzy. Jedyny dobry sygnał w stronę Eryka Jóźwiaka wysłał Dimitri Berge, a w kolejnych odsłonach błyszczeli goście, którzy dzięki świetnej postawie Maksymiliana Pawełczaka prowadzili 9:15. Po równaniu miejscowi skromnie, bo o dwa oczka deficyt zniwelowali, ale co istotniejsze swoje biegi wygrywali pewnie Ryan Douglas, a także Niels-Kristian Iversen, co zwiastowało jeszcze ciekawszą drugą część zawodów.

Trzecia kolejka startów okazała się istnym rollercoasterem. Ci zawodnicy, którzy znaleźli coś w poprzednich biegach, teraz absolutnie nie istnieli. Abramczyk Polonia rozpoczęła turę podwójną wygraną, aby zakończyć ją tym samym wynikiem w przeciwną stronę. Oprócz Ryana Douglasa i Bartosza Smektały, miejscowi nie mieli wielu powodów do radości.

Jedenasta gonitwa ponownie okazała się przełamaniem dla Gryfów, które wygrały podwójnie zatrzymując wspominanego wcześniej Kapitana Skorpionów oraz popularnego „PUKa”. Wypracowana ośmiopunktowa przewaga tuż przed biegami nominowanymi została nieco zmniejszona przez lokalnych, ale Ci nadal mieli niesamowicie ciężkie zadanie do wykonania, jeśli marzyli o choćby jednym punkcie, a Eryk Jóźwiak desygnował już wcześniej swoje strzelby w ramach rezerw taktycznych.

Marzenia Skorpionów legły w gruzach już po czternastej odsłonie. Szymon Woźniak wespół z Wiktorem Przyjemskim dowieźli 1:5, zamykając usta miejscowych. Mecz zamknęło 2:4 autorstwa Kaia Huckenbecka i Aleksandra Łoktajewa. Tym samym na tablicy wyników 39:51 dla gości.

Hunters PSŻ Poznań: 39 pkt
9. Niels-Kristian Iversen – 4 (0,3,0,1,0)
10. Stanisław Ignaszak – 0 (-,-,-,-)
11. Dimitri Berge – 11+1 (3,1,2*,2,3,0)
12. Bartosz Smektała – 7 (0,3,3,0,1)
13. Ryan Douglas – 12 (2,3,1,3,1,2)
14. Kamil Witkowski – 1+1 (1*,0,0,0)
15. Antoni Mencel – 4+1 (2,1,0,1*)

Abramczyk Polonia Bydgoszcz: 51 pkt
1. Szymon Woźniak – 9+3 (1*,1*,2,2*,3)
2. Adam Putkowski – 0 (-,-,-,-,-)
3. Kai Huckenbeck – 10 (2,2,3,0,3)
4. Aleksandr Łoktajew – 9+1 (3,0,2*,3,1)
5. Krzysztof Buczkowski – 6 (1,2,1,2)
6. Maksymilian Pawełczak – 5+1 (3,2*,0)
7. Kacper Andrzejewski – 1+1 (0,1*,0)
8. Wiktor Przyjemski – 11+2 (3,2,1*,3,2*)

Bieg po biegu:
1. (65,72) Berge, Huckenbeck, Woźniak, Iversen – 3:3 – (3:3)
2. (64,40) Pawełczak, Mencel, Witkowski, Andrzejewski – 3:3 – (6:6)
3. (64,18) Przyjemski, Douglas, Buczkowski, Smektała – 2:4 – (8:10)
4. (64,86) Łoktajew, Pawełczak, Mencel, Witkowski – 1:5 – (9:15)
5. (64,57) Smektała, Huckenbeck, Berge, Łoktajew – 4:2 – (13:17)
6. (64,06) Douglas, Przyjemski, Woźniak, Mencel – 3:3 – (16:20)
7. (64,85) Iversen, Buczkowski, Andrzejewski, Witkowski – 3:3 – (19:23)
8. (64,41) Huckenbeck, Łoktajew, Douglas, Witkowski – 1:5 – (20:28)
9. (64,03) Douglas, Woźniak, Przyjemski, Iversen – 3:3 – (23:31)
10. (64,85) Smektała, Berge, Buczkowski, Pawełczak – 5:1 – (28:32)
11. (65,10) Łoktajew, Woźniak, Iversen, Smektała – 1:5 – (29:37)
12. (64,87) Przyjemski, Berge, Mencel, Andrzejewski – 3:3 – (32:40)
13. (65,16) Berge, Buczkowski, Douglas, Huckenbeck – 4:2 – (36:42)
14. (65,38) Woźniak, Przyjemski, Smektała, Iversen – 1:5 – (37:47)
15. (64,87) Huckenbeck, Douglas, Łoktajew, Berge – 2:4 – (39:51)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to