Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Metalkas 2. Ekstraliga – Tobiasz Musielak gotowy. „Robię to, co potrafię na sto procent.”

Cellfast Wilki Krosno nie ukrywają, że cele na sezon 2026 mają ambitne. Nie inaczej jest u kapitana Watahy, Tobiasza Musielaka. Krajowy senior zapowiada, że głód sukcesu jest u niego spory.

Krośnieńska ekipa w sezonie 2026 będzie jednym z faworytów do walki o najwyższe cele. W mieście szkła parcie na PGE Ekstraligę jest widoczne gołym okiem. Po sezonie 2023, w którym nie udało się utrzymać w elicie, teraz klub zarządzany przez Grzegorza Leśniaka, szykuje pod potencjalny awans solidne fundamenty. Te stanowić mają przede wszystkim Jason Doyle, Luke Becker, Tobiasz Musielak czy Robert Chmiel. Kapitan Watahy w rozmowie z klubowymi mediami, opowiedział jak do drużyny wdrożyły się nowe twarze.

– Śmiechu jest co niemiara, ale to dobrze świadczy o charakterach dobranych w zespole. Złapałem bardzo dobry flow z Radkiem Kowalskim. Oskar Kręglicki też w porządku. Szymon Bańdur to już z kolei postać dobrze znana w drużynie, więc wszystko się fajnie układa. Nie ma co ukrywać, mamy naprawdę mocny zespół. Ale nazwiska nie jeżdżą. Najważniejszy jest głód tego, co chcemy osiągnąć. Myślę, że może to być dla nas naprawdę ciekawy sezon – zaznaczył Musielak.

32 – latek pomimo dobrego sezonu 2025 nie spoczywa na laurach i chce być w nadchodzących rozgrywkach jeszcze skuteczniejszy. W tym celu Musielak przeszedł ważny zabieg.

–  Na początku roku wyciągnąłem ostatnią blachę z obojczyka. W zeszłym roku wyciągałem pręt z nogi, więc nie mogłem wszystkiego zrobić naraz, bo to też obciążenie dla organizmu. Teraz wszystko mam już za sobą i przede wszystkim mam czystą głowę.  Przygotowania nie były kopią poprzednich lat, bo z roku na rok lepiej poznaję swoje ciało. Generalnie wszystko wyglądało podobnie, ale dołożyłem trochę więcej biegania. Myślę, że zima została dobrze przepracowana – tłumaczył.

– Nigdy nie myślę w kategoriach konkretnych średnich czy innych deklarowanych liczb. Po prostu staram się robić to, co potrafię najlepiej. Mam trochę inną filozofię – z dnia na dzień pojawiają się nowe rzeczy do zrobienia i staram się je wykonać najlepiej, jak potrafię. Chcę mieć z tego trochę więcej zabawy. Jeśli nakłada się na siebie za dużą presję, to na pewno nie pomaga. Więcej zabawy i uśmiechu w tym sporcie jest bardzo potrzebne. Kiedy jest więcej luzu, wtedy można pomóc motocyklowi, a nie mu przeszkadzać. To w żużlu jest niezwykle ważne – dodał.

Przypomnijmy, że ligowy sezon Cellfast Wilki Krosno rozpoczną arcyciekawym wyjazdowym starciem przeciwko Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Początek hitu pierwszej kolejki już piątego kwietnia o godzinie 19.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to