Metalkas 2. Ekstraliga – Villads Nagel: Wiem, że stać mnie na więcej.

Villads Nagel w sezonie 2026 potwierdził, że jest jednym z najlepiej zapowiadających się duńskich żużlowców. Po świetnym roku w barwach H. Skrzydlewska Orła, 19 – latek pojedzie w barwach Gezet Stali Gorzów. Sam zainteresowany podsumował minioną już kampanię.

Villads Nagel wraz z H. Skrzydlewska Orłem Łódź był niespodzianką sezonu. Zespół z centralnej Polski szturmem wdarł się do czołowej czwórki, a 19 – letni Duńczyk robił furorę. Przez długi czas rozgrywek junior jechał na poziomie dwóch oczek na bieg, dopiero późniejsze kontuzje i słabsze wyniki sprawiły, że Nagel zakończył rok ze średnią na poziomie 1,806 pkt/bieg. Mimo to rezultaty osiągane przez młodziana sprawiły, że działacze z Gorzowa znaleźli dla niego miejsce w przyszłorocznym zespole.

– Sezon w H. Skrzydlewska Orle oceniam bardzo pozytywnie. Po cichu liczyłem na to, że będziemy czarnym koniem rozgrywek, bo w Łodzi powstała naprawdę solidna i ambitna drużyna. Dlatego nie byłem zaskoczony tym, że awansowaliśmy do play-offów. Oczywiście nie byliśmy pewniakami do pierwszej czwórki, ale skłamałbym mówiąc, że była to dla mnie jakaś duża niespodzianka – rozpoczął w rozmowie z klubowymi mediami – Nie jestem w pełni zadowolony ze swojej średniej. Przytrafiło mi się kilka słabszych meczów, a do tego doszło kilka kontuzji. Ominąłem mecz w Pile, w którym mogłem zdobyć kilka cennych punktów, bo bardzo dobrze znam tamtejszy tor. Ogólnie więc liczyłem na trochę więcej, ale nie będę pazerny. Średnia 1,806 jest okej, chociaż wiem, że stać mnie na więcej – podkreślił.

Duńczyk czas na torach Metalkas 2. Ekstraligi wspomina bardzo dobrze, a etap spędzony w Łodzi dał mu dużo o czym sam wspomina.

–  Mimo młodego wieku znam swoją wartość. Wiem, jak ciężko pracuję i ile czasu poświęcam na to, by być jak najlepiej przygotowanym do rywalizacji. Cały czas się uczę, potrzebowałem trochę czasu, by poznać Metalkas 2. Ekstraligę, bo to naprawdę wymagające rozgrywki, ale ogólnie sądzę, że jak na pierwszy rok na tym poziomie poradziłem sobie całkiem przyzwoicie – tłumaczył.

Nagel odniósł się także do relacji z kibicami H. Skrzydlewska Orła, którzy niemalże od razu zobaczyli w nim swojego ulubieńca.

– Oczywiście, że będę tęsknił za Łodzią. Jazda na Moto Arenie przed swoimi kibicami była czymś wspaniałym. Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie i doping w trakcie każdego spotkania. Nieskromnie powiem, że czułem się jednym z ulubieńców fanów, co tylko dodawało mi skrzydeł w trakcie meczów – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to