Metalkas 2. Ekstraliga – Wiktor Jasiński: Jestem dobrej myśli.

Polonia Piła w rewanżowym pojedynku o utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze musi zrobić naprawdę wiele. Straty do ostrowian są spore, wszak jest to aż 26 punktów, jednak dobrej myśli nie traci kapitan Wiktor Jasiński. Krajowy senior podkreśla, że zespół zrobi co w jego mocy, aby zostać w lidze.

Pierwszy akt walki o utrzymanie na zapleczu PGE Ekstraligi padł wyraźnie łupem Moonfin Magnus Ostrów. Gospodarze obiektu przy P64 wygrali aż 58:32, stawiając walecznego beniaminka z Piły w ciężkim położeniu. Tamtego dnia Paweł Piskorz mógł liczyć tylko na trójkę zawodników. Do walki rwali się Matias Nielsen, Dominik Baryłka i Wiktor Jasiński. Kapitan Polonii w rozmowie z klubowymi mediami odsłonił jak to wyglądało za kulisami.

– Indywidualnie naprawdę niezły wynik, ale drużynowo wypadliśmy bardzo słabo niestety. Mecz przegrany bardzo wysoko, mamy co prawda kolejne piętnaście biegów na swoim torze, ale to będzie bardzo trudne zadanie. Na pewno nie poddajemy się i walczymy do końca. Będziemy musieli zrobić dużo. Musimy tchnąć więcej życia w zespół – rozpoczął – Gdybym wiedział co nam tak bardzo nie zagrało tego dnia to by nie było takiego wyniku. Przez cały mecz motywowaliśmy się, dzieliliśmy się ustawieniami, ale najwidoczniej nie każdemu to pasowało do sprzętu. Ja zrobiłem niezłe punkty, ale zabrało cennych oczek od chłopaków – tłumaczył.

26 – latek mimo niezłego wyniku – 10+1, nie ustrzegł się błędów na dystansie takich jakie zdarzyło się jego kolegom z drużyny.

– Szkoda tych punktów, które gubiliśmy na dystansie. Ja zacząłem naprawdę dobrze, po czym przyszły dwa gorsze wyjazdy. Po prostu zrobiło się chłodniej, a ja za późno zareagowałem z ustawieniami przez co straciłem te punkty – zaznaczył.

Kapitan Polonii Piła przed kluczowym meczem sezonu zdaje sobie sprawę z tego jak wysoko poprzeczka jest zawieszona, ale podkreśla, że nikt nie zamierza się poddawać.

– Oczywiście jak się przegrywa tak wysoko to trudno o dobre nastroje, ale trzeba się zmobilizować. Jedziemy u siebie i możemy korzystny dla nas rezultat osiągnąć. Jestem dobrej myśli – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to