Żużel – Robert Lambert: Czas pokazał, że postąpiłem słusznie. Robert...
Betard Sparta Wrocław uległa w finale genialnie dysponowanemu PRES Grupa Deweloperska Toruń. Ekipa z Dolnego Śląska przegrała zarówno wyjazdowe starcie jak i domowy rewanż. Prezes Andrzej Rusko nie krył, że wierzył w nieco inny rezultat, szczególnie po udanej rundzie zasadniczej.
Betard Sparta Wrocław po czternastu kolejkach rundy zasadniczej PGE Ekstraligi była najlepszą drużyną tuż przed obrońcami tytułu z Torunia. Apetyty Spartan tylko podsycał niedawny mecz na Motoarenie, kiedy to miejscowi wygrali ledwo, niemalże rzutem na taśmę. W fazie play-off, a dokładniej w kluczowym dwumeczu o złoto, to Anioły pokazały kunszt i dwukrotnie zapisały na swoim koncie wiktorie. Podopieczni Piotra Barona w drodze po swój cel nie przegrali choćby jednego meczu, przez co wrocławska Sparta musiała zadowolić się srebrnymi medalami.
– Torunianie byli lepsi i gratulacje im za to. Natomiast my mamy trochę pecha – mówił na gorąco prezes Andrzej Rusko na antenie Canal + Sport.
Sternik Betard Sparty w kontekście pecha wspomniał o absencji Daniela Bewleya czy chociażby kontuzji Bartłomieja Kowalskiego przed fazą play-off.
– Dan włożył masę pracy. Przez cały okres mieszkał we Wrocławiu. Często kilkanaście godzin dziennie spędzał na rehabilitacji. Dzięki temu wrócił na play-offy i nie zawiódł. Patrząc na niego w ogóle nie wierzyłem, że można w ten sposób pojechać po tak długiej kontuzji – przyznał otwarcie.
Prezes Andrzej Rusko, mimo że znany jest z tego, że nie uderza w swoich zawodników tym razem podkreślił, że warunki jego zespół miał optymalne. Klub robił co tylko w jego mocy, przeprowadzając treningi w najlepszych warunkach, z dodatkową telemetrią czy pomocą tunera.
– Reszta jest w rękach żużlowców. Nie potrafię zrozumieć, jak można było przegrać trzy ostatnie wyścigi w Toruniu 1:5. Nie wiem też co jechali nasi zawodnicy w niedzielę. Te pytania należy skierować przede wszystkim do nich i ewentualnie do Piotra Protasiewicza. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje działanie. Co z tego, że wygraliśmy rundę zasadniczą, jak w najważniejszym momencie się pogubiliśmy – tłumaczył.
Bardzo dobre opinie z kolei zebrał Piotr Protasiewicz, który zdaniem działacza robi coraz to większe postępy w tym jak prowadzi zespół.
– Myślę, że Piotr z każdym miesiące dojrzewa. Sądzę, że najlepszy okres ma przed sobą. Nie jest łatwo przyjść do poukładanego klubu i stanąć przed zadaniem dowodzenia tymi wszystkimi ludźmi. Spokojnie patrzę na niego i wierzę, że kolejny sezon będzie dla niego dużo łatwiejszy oraz efektywny – skwitował Andrzej Rusko.
Żużel – Robert Lambert: Czas pokazał, że postąpiłem słusznie. Robert...
Żużel – Ekstraliga Żużlowa chwali się wynikiem. „To najlepszy wynik...
Metalkas 2. Ekstraliga – Kapitan zostanie w Rybniku? „Na to...
Metalkas 2. Ekstraliga – Franciszek Majewski nowym zawodnikiem INNPRO ROW-u...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
