PGE Ekstraliga – Apator zrobił to! Anioły trzecią ekipą Elity!

For Nature Solutions KS Apator Toruń kończy sezon 2023 w wyśmienitym humorze. Anioły obroniły przewagę wywalczona na swoim obiekcie i dumnie zawiesili na swoich szyjach upragnione medale DMP!

Niedzielne ściganie rozpoczynaliśmy starciem w Częstochowie. Miejscowe Lwy stały przed arcyważnym dla siebie wyzwaniem. Sezon 2023 miał być przełomowy, Michał Świącik mówił o ambitnym celu, a dokładniej włączeniu się do boju o mistrzostwo Polski. Gwiazdorski skład jednak nie spisał się na tyle dobrze, aby marzyć o finale DMP. Ekipa spod Jasnej Góry dwumeczu o trzecie miejsce nie rozpoczęła również dobrze. Na toruńskiej Motoarenie chłopcy Lecha Kędziory stracili dziesięć oczek do Aniołów, a co bardziej martwiło fanów nikt nie spisał się tamtego dnia dobrze. Sam trener na konferencji przedmeczowej przyznawał, że problemy sprzętowe Kacpra Woryny i Mikkela Michelsena zostały wyeliminowane. Nieco nadziei na pewno wlał w serca kibiców Włókniarza, Duńczyk, który w piątek zapewnił sobie trzeci tytuł Mistrza Europy. Wszystko jednak miało się rozgrać w niedziele na Zielona-Energia.com

Miejscowi mieli bardzo duże nadzieje związane z pierwszym biegiem. Występowała w nim najmocniejsza para, którą zatrzymał Wiktor Lampart z Robertem Lambertem. Torunianie wygrali 2:4, a Lwy obeszły się smakiem. Humory swoim fanom nieco poprawili an trochę gospodarze, ci wygrali juniorską odsłonę podwójnie, lecz goście odpowiedzieli natychmiastowo. Patryk Dudek razem z Emilem Sajfutdinowem zdeklasowali Jakuba Miśkowiaka i Kacpra Worynę. Na koniec kolejki pewną trójkę zanotował Paweł Przedpełski, czym zapewnił remis swojej ekipie, a na tablicy wyników widniało 11:13 dla Aniołów.

Po równaniu biało-zielone szaliki pofrunęły do góry. Lwy wygrały podwójnie i wysforowały na drugie tego dnia prowadzenie. Miśkowiak z Madsenem pewnie prowadzili od startu do kreski, a Torunianie tym razem byli bardzo wolni. Stan po czwartym biegu powrócił do żywota bardzo szybko. Anioły wygrały kolejny raz podwójnie, a Kacper Woryna totalnie nie istniał, co skrzętnie wykorzystali goście. W siódmej odsłonie Włókniarz wyprowadził mały cios w postaci 4:2, a co ważne Michelsen zdołał zatrzymać Emila Sajfutdinowa, a spotkanie rewanżowe rozpoczęło się od nowa. Natomiast w dwumeczu Lwy traciły nadal dziesięć punktów.

W drugiej części spotkania obie ekipy nadal wymieniały się ciosami, co oczywiście było po myśli gości. Ci potrzebowali jedynie podtrzymywać swoją przewagę, a Włókniarz musiał gonić. Kluczowy o losach medalu okazał się bieg trzynasty. Para Sajfutdinow – Lampart wygrała kolejny bieg podwójnie, a wywalczony 41 punkt sprawiał, że krążki z brązu powędrowały do Apatora!

W odsłonach nominowanych na osłodę dla zebranej niezbyt licznie publiczności losy spotkania odwrócili Częstochowianie. Włókniarz wygrał najpierw 5:1, a później 4:2, ustalając wynik meczu na 46:44. To jednak nie zmieniło gorzkiego faktu, że medale odjechały Lwom sprzed nosa.

W szeregach gości najlepiej wypadł Emil Sajfutdinow, lecz podkreślić trzeba świetną dyspozycje Roberta Lamberta, Patryka Dudka oraz Wiktora Lamparta. Gospodarze natomiast pomimo dobrego występu Mikkela Michelsena – 12+1, mogli więcej liczyć ze strony Leona Madsena, tylko 7 oczek z bonusem. Mizernie zaprezentował się także Kacper Woryna.

Tauron Włókniarz Częstochowa: 46 pkt
9. Mikkel Michelsen – 12+1 (2,3,3,1*,3)
10. Maksym Drabik – 9+1 (2,1,2*,1,3)
11. Leon Madsen – 7+1 (0,2*,2,2,1)
12. Jakub Miśkowiak – 8+1 (1,3,0,2,2*)
13. Kacper Woryna – 2 (0,0,2,0)
14. Franciszek Karczewski – 3+2 (2*,1*,0)
15. Kajetan Kupiec – 5+1 (3,1,1*)
16. Kacper Halkiewicz – NS

For Nature Solutions KS Apator Toruń: 44 pkt
1. Robert Lambert – 10 (1,3,1,3,2)
2. Patryk Dudek – 9+1 (3,2*,0,3,1)
3. Wiktor Lampart – 8+1 (3,0,3,2*,0)
4. Paweł Przedpełski – 5 (3,1,1,0)
5. Emil Sajfutdinow – 10+1 (2*,2,3,3,-)
6. Mateusz Affelt – 1 (1,0,-)
7. Oskar Rumiński – 0 (0,-,0)
8. Krzysztof Lewandowski – 1 (0,1,0)

Bieg po biegu:
1. (62,92s) Lampart, Michelsen, Lambert, Madsen – 2:4 – (2:4)
2. (62,44s) Kupiec, Karczewski, Affelt, Rumiński – 5:1 – (7:5)
3. (61,97s) Dudek, Sajfutdinow, Miśkowiak, Woryna – 1:5 – (8:10)
4. (62,35s) Przedpełski, Drabik, Karczewski, Affelt – 3:3 – (11:13)
5. (63,04s) Miśkowiak, Madsen, Przedpełski, Lampart – 5:1 – (16:14)
6. (61,97s) Lambert, Dudek, Kupiec, Woryna – 1:5 – (17:19)
7. (62,06s) Michelsen, Sajfutdinow, Drabik, Lewandowski – 4:2 – (21:21)
8. (63,13s) Lampart, Woryna, Przedpełski, Karczewski – 2:4 – (23:25)
9. (62,18s) Michelsen, Drabik, Lambert, Dudek – 5:1 – (28:26)
10. (61,81s) Sajfutdinow, Madsen, Lewandowski, Miśkowiak – 2:4 – (30:30)
11. (62,66s) Lambert, Miśkowiak, Michelsen, Przedpełski – 3:3 – (33:33)
12. (62,63s) Dudek, Madsen, Kupiec, Rumiński – 3:3 – (36:36)
13. (62,41s) Sajfutdinow, Lampart, Drabik, Woryna – 1:5 – (37:41)
14. (63,23s) Drabik, Miśkowiak, Dudek, Lampart – 5:1 – (42:42)
15. (63,09s) Michelsen, Lambert, Madsen, Lewandowski – 4:2 – (46:44)

Postaw mi kawę na buycoffee.to