PGE Ekstraliga – Bartłomiej Kowalski: „Chciałbym celować w najwyższe cele.”

Zdobywca ośmiu oczek z bonusem, Bartłomiej Kowalski nie krył swojego zadowolenia po wygranym meczu z ebut.pl Stalą Gorzów. Junior Spartan ocenił spotkanie oraz opowiedział o tym co się stało w biegu numer czternaście.

Telewizja klubowa Betard Sparty Wrocław młodemu zawodnikowi zadała po meczu pytanie na temat dzisiejszej jazdy. Ta okiem bacznego kibica wyglądała bardzo dobrze, jednak samo żużlowiec witany był gwizdami, co jest pokłosiem jego dołączenia do klubu z Olimpijskiego.

„Dzisiaj dobrze mi się jeździło, ale powiem szczerze, że się naprawdę męczyłem. Tor, geometria, sprzęt dawały w kość, jednak punkty wpadły na moje konto – odparł zawodnik.”

Mecz w Gorzowie był także kolejnym spotkaniem, w którym trener Dariusz Śledź dał swojego młodzieżowcowi szansę w biegu nominowanymi. Junior co prawda nie przywiózł ani jednego oczka, lecz stoczył kapitalną walkę na dystansie.

„To bardzo mnie ucieszyło i miałem z tyłu głowy, że po tych trzech biegach mogę być brany pod uwagę. Póki co tylko raz udało mi się wykorzystać ten czternasty bieg, bo dziś bez punktu, ale wszystko optymistycznie wyglądało i to cieszy. Mimo wszystko miałem pecha z motocyklem. Podejrzewam, że coś z prądami się stało, bo zaczął przerywać, a po chwili zaczął odzyskiwać swoje obroty. Także będziemy dochodzić do przyczyny tego – skwitował Kowalski.”

Rywalizacja na Jancarzu była także idealną rozgrzewką dla Wrocławianina przed sobotnim Speedway Grand Prix 2. Sam zainteresowany wierzy w swoje możliwości.

„Nie da się ukryć, rozgrzewka była mocna i chciałbym, żeby wszystko toczyło się po mojej myśli w sobotę podczas SGP2. Powiem otwarcie chciałbym celować w najwyższe cele w tym cyklu i będę o to walczył – zakończył żużlowiec Betard Sparty Wrocław.”