PGE Ekstraliga – Beniaminek bez szans w Toruniu.

PRES Grupa Deweloperska Toruń bardzo pewnie pokonał na Motoarenie im. Mariana Rosego, INNPRO ROW Rybnik. Beniaminek nawet przez chwilę nie stanowił zagrożenia dla pretendentów do walki o medale DMP.

Piątkową rywalizację w najlepszej żużlowej lidze świata rozpoczynaliśmy pojedynkiem Dawida z Goliatem. Naprzeciw siebie stanęły ekipy z Torunia oraz Rybnika, których cele jak i widoki na najbliższe kolejki znacząco się różnią. Gospodarze chcą powalczyć o mistrzostwo Polski, a przyjezdni ze Śląska pragną uniknąć spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej. Dwa różne pułapy sportowe tego dnia na Motoarenie były aż nadto widoczne.

Ekipa Piotra Barona już w pierwszej kolejce zaznaczyła wyraźnie, kto tego dnia jedzie po trzy punkty. Torunianie na przestrzeni czterech odsłon wypracowali aż dwanaście oczek przewagi, przejmując kontrolę nad pojedynkiem. Po równaniu passa gospodarzy trwała, a przerwał ją dobrze znany miejscowym fanom Chris Holder. Legenda toruńskiego klubu zdołała pokonać na dystansie Emila Sajftudinowa, jednak starczyło to tylko na remis, bowiem Gleb Chugunov minął linię mety jako ostatni. Zryw Kangura, wiele wiatru nie przyniósł, rybniczanie błądzili na Motoarenie, czego najlepszym dowodem był wynik po dziesięciu odsłonach, aż 41:19 dla PRES Toruń.

Wygraną za trzy już w jedenastym wyścigu lokalnym zapewnili Michelsen i Dudek i co warto zaznaczyć Duńczyk zapisał w tamtym momencie swoją czwartą trójkę i zmierzał po pierwszy komplet na torach PGE Ekstraligi. Na domiar złego dla gości, ich najlepsza para Holder-Drabik nie zdołała nawet nawiązać walki z Aniołami. Mimo pogromu jaki się dział, emocji nie brakowało. Rybniczanie potrafili lepiej wychodzić ze startu, a to zwiastowało nam walkę na trasie. Tak było chociażby w dwunastej i trzynastej odsłonie, kiedy to na dystansie rekiny mijali Jan Kvech czy Emil Sajfutdinow.

Na osłodę dla swoich fanów w czternastym wyścigu dnia, INNPRO ROW Rybnik nie tylko zdołał wygrać pierwszy bieg drużynowo, ale na pierwszych pozycjach przecięli linię mety Maksym Drabik oraz Kacper Pludra. Wszystko zakończył remis po czwartej trójce tego dnia Roberta Lamberta. Brytyjczyk zgromadził 14 oczek, a tuż za nim z kompletem 12 punktów zawody zakończył Mikkel Michelsen.

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 59 pkt
9. Patryk Dudek – 6+2 (2*,1,1,2*)
10. Robert Lambert – 14 (2,3,3,3,3)
11. Jan Kvech – 9+1 (3,1,2*,3,0)
12. Mikkel Michelsen – 12 (3,3,3,3,-)
13. Emil Sajfutdinow – 9+2 (2*,2,3,2*,-)
14. Mikołaj Duchiński – 4+2 (2*,1*,0,1)
15. Antoni Kawczyński – 5+1 (3,1*,1,0)
16. Krzysztof Lewandowski – NS

INNPRO ROW Rybnik: 31 pkt
1. Chris Holder – 9 (1,3,2,1,2)
2. Gleb Czugunow – 2 (0,0,0,2,-)
3. Kacper Pludra – 5+1 (0,0,2,1,2*)
4. Maksym Drabik – 10+2 (3,2,1*,0,3,1*)
5. Rohan Tungate – 4 (1,2,1,0)
6. Paweł Trześniewski – 0 (0,0,0)
7. Kacper Tkocz – 1 (1,0,w)
8. Jesper Knudsen – NS

Bieg po biegu:
1. (60,23s) Kvech, Dudek, Holder, Pludra – 5:1 – (5:1)
2. (60,65s) Kawczyński, Duchiński, Tkocz, Trześniewski – 5:1 – (10:2)
3. (59,68s) Michelsen, Sajfutdinow, Tungate, Czugunow – 5:1 – (15:3)
4. (59,63s) Drabik, Lambert, Duchiński, Trześniewski – 3:3 – (18:6)
5. (60,59s) Michelsen, Drabik, Kvech, Pludra – 4:2 – (22:8)
6. (60,18s) Holder, Sajfutdinow, Kawczyński, Czugunow – 3:3 – (25:11)
7. (59,91s) Lambert, Tungate, Dudek, Tkocz – 4:2 – (29:13)
8. (60,46s) Sajfutdinow, Pludra, Drabik, Duchiński – 3:3 – (32:16)
9. (60,11s) Lambert, Holder, Dudek, Czugunow – 4:2 – (36:18)
10. (60,35s) Michelsen, Kvech, Tungate, Trześniewski – 5:1 – (41:19)
11. (60,37s) Michelsen, Dudek, Holder, Drabik – 5:1 – (46:20)
12. (60,89s) Kvech, Czugunow, Kawczyński, Tkocz (w) – 4:2 – (50:22)
13. (60,38s) Lambert, Sajfutdinow, Pludra, Tungate – 5:1 – (55:23)
14. (61,26s) Drabik, Pludra, Duchiński, Kvech – 1:5 – (56:28)
15. (60,31s) Lambert, Holder, Drabik, Kawczyński – 3:3 – (59:31)

Autor: gurustats.pl
Postaw mi kawę na buycoffee.to