Jakub Krawczyk zawodnikiem Betard Sparty Wrocław

PGE Ekstraliga – Betard Sparta Wrocław pozyskała Jakuba Krawczyka!

19 – letni talent z Ostrowa Wielkopolskiego przymierzany był już do zespołu srebrnych medalistów w trakcie okienka transferowego. Temat wtedy upadł, a teraz przez zbieg wielu okoliczności mógł stać się faktem. Tym samym Spartanie znacząco przybliżyli swój skład do tego czym dysponuje Platinum Motor Lublin.

Owym zbiegiem okoliczności, który zmusił działaczy Arged Malesy Ostrów do tak drastycznej i zadziwiającej decyzji jest oczywiście odmowa przyznania licencji dla klubu przez zespół zajmujący się tym w naszych ligach żużlowych. Ostrowianie zalegają bowiem na kwotę 340 tysięcy złotych z powodu nieregulaminowego szkolenia. Co prawda nikt w Wielkopolsce do niedawna nie chciał słyszeć o zapłacie sporej sumy, jednak jak możemy zauważyć Polski Związek Motorowy dopiął swego i to zespół z Speedway 2. Ekstraligi musi wyłożyć na stół pieniądze. Tym samym możemy spodziewać się podobnych ruchów ze stron FOGO Unii Leszno, ebut.pl Stali Gorzów czy Kolejarza Opole, na które również nałożone zostały kary.

Sami Ostrowianie wydali specjalny komunikat, w którym tłumaczą swoją zaskakującą decyzje – W związku z odmową przyznania licencji TŻ Ostrovia S.A. przez Zespół ds. Licencji dla Klubów Ekstraligi Żużlowej oraz I i II ligi żużlowej na sezon 2024, po wielu rozmowach zarządu z udziałowcami spółki, właściciele klubu podjęli trudną, ale jedyną w tym momencie decyzję o ratowaniu ligowego żużla dla Ostrowa Wielkopolskiego. Sponsorzy nie byli w stanie wyłożyć dodatkowych środków finansowych na sezon 2024, a horrendalnie wysokiej „opłaty szkoleniowej” w wysokości 340 tysięcy złotych, z którą absolutnie się nie zgadzamy, klub nie miał zaplanowanej w budżecie. W związku z powyższym, by uzyskać licencję na sezon 2024, z bólem serca jesteśmy zmuszeni wypożyczyć do WTS-u Wrocław lidera formacji juniorskiej naszego klubu, Jakuba Krawczyka. Robimy to przyparci do muru przez bezduszny regulamin szkoleniowy, który krytykowaliśmy i będziemy krytykować – czytamy.

Zarząd jednocześnie podkreślił ważną rzecz – Nadal uważamy, że szkolimy młodzież prawidłowo, o czym świadczy fakt, że wypożyczając lub transferując w ostatnim czasie aż czterech wychowanków, nadal mamy solidną formację juniorską, a kolejni wychowankowie przygotowywani są do licencji. Zdajemy sobie sprawę, że podjęliśmy trudną i niepopularną decyzję z punktu widzenia sportowego, zważywszy na nasze cele i ambicje na sezon 2024. Wierzymy, że kibice ją uszanują, a my nadal będziemy szkolić swoich wychowanków i walczyć o jak najlepszy wynik w kolejnym sezonie.

Tym samym Wrocławianie w przyszłym sezonie będą mogli liczyć na spore ilości punktów ze strony juniorskiej, tym samym mogąc nawiązać jeszcze ciaśniejszą walkę z naszpikowanym talentem Platinum Motorem Lublin. Rozgrywki PGE Ekstraligi nabierają jeszcze większego zęba.

Postaw mi kawę na buycoffee.to