Betard Sparta Wrocław ograła GKM Grudziądz

PGE Ekstraliga – Betard Sparta Wrocław wygrywa z GKM-em.

Tylko dziewięć biegów pogoda pozwoliła nam obejrzeć w meczu między Betard Spartą Wrocław, a ZOOleszcz GKM-em Grudziądz. W nich lepsi okazali się gospodarze, którzy tym samym zgarniają cenny bonus. To już ósma wygrana dla Spartan!

Piątkowe ściganie w najlepszej żużlowej lidze świata rozpoczęliśmy z lekkim obsunięciem w czasie. W ciągu dnia przez Wrocław przeszły fronty atmosferyczne, z których to spadły spore ilości wody. Na całe szczęście nawierzchnia została bardzo dobrze przygotowana i po kilkunastu minutach prac na torze doprowadzono obiekt do regulaminowego stanu. W pierwszym spotkaniu Wrocławianie wygrali rezultatem 48:42. Podopiecznych Janusza Ślączki czekało bardzo trudne zadanie, bowiem Spartan do tej pory nikt jeszcze nie ograł.

Przed startem głównym pytaniem było, jak poradzi sobie na trudnym torze Nicki Pedersen. Duńczyk odpowiedział najlepiej jak mógł i w pierwszej gonitwie przywiózł parę gospodarzy, w przekonywującym stylu. Juniorzy Sparty zrobili to co czego nas przyzwyczaili. Bartłomiej Kowalski minął Kacpra Pludrę, a Mateusz Panicz, Kacpra Łobodzińskiego. Eksportowy duet Wrocławian w osobach Piotra Pawlickiego i Macieja Janowskiego dołożyła kolejne dwa oczka przewagi za sprawą wygranej 4:2. Popularny „Magic” popisał się kapitalną szarża po dużej. Goście na koniec serii odpowiedzieli tym samym, ustalając wynik na 13:11. Emocje na Olimpijski, Grudziądzanie nie odpuszczają.

Drugą turę otworzyliśmy upadkiem. Miejsca zabrakło dla Piotra Pawlickiego. Arbiter zdecydował o powtórce w pełnym składzie. W niej Betard Sparta Wrocław odbiła sobie dwa oczka przewagi, a kapitalną walkę stoczyli Artiom Łaguta i Wadim Tarasienko. Kolejny start i kolejny upadek. Tym razem Nicki Pedersen wypychał na tyle szeroko Bartłomieja Kowalskiego, że zabrakło dla niego przestrzeni na torze. W międzyczasie nad tor nadeszły bardzo ciężkie chmury, które ewidentnie zagrażały zawodom. Te chciano jak najszybciej odjechać. W powtórce biegu numer sześć zanotowaliśmy drugi podział punktów, a wszystko to dzięki Bartłomiejowi Kowalskiemu. Na pierwsze podwójne zwycięstwo miejscowi kazali swoim kibicom czekać aż do siódmej gonitwy. Na tablicy wyników 25:17.

Arkadiusz Kalwasiński po wyjrzeniu ze swojego pokoju natychmiast zadecydował o jeździe dalej bez równania. Kalendarz żużlowy na ten rok jest na tyle napięty, że nie można sobie zbytnio pozwolić na przekładanie meczów. Ósma odsłona dnia zgotowała dla nas magię na Olimpijski, bo tak należy nazwać manewr Macieja Janowskiego. Na stadion spadły pierwsze krople deszczu, a wiatr chciał niemalże zerwać taśmę. Z każdą kolejną chwilą nawierzchnia była coraz bardziej spowita wodą, czego najlepszy obraz dostarczył nam dziewiąty bieg. Dan Bewley bez problemu poradził sobie w tych trudnych warunkach i przywiózł dla swojej drużyny kolejny remis.

Arbiter ze względu na intensywne opady deszczu zakończył spotkanie po dziewięciu wyścigach spod taśmy. Wrocławianie zwyciężyli za trzy oczka za sprawą rezultatu 31:23. Dla Betard Sparty najlepiej punktowali Dan Bewley i Bartłomiej Kowalski. Odpowiednio 7+1 i 6. Po stronie przegranych świetnie wyglądał natomiast Kacper Pludra.

Betard Sparta Wrocław: 31 pkt
9. Tai Woffinden – 4+1 (1*,3,0)
10. Daniel Bewley – 7+1 (2,2*,3)
11. Artiom Łaguta – 5 (2,3)
12. Piotr Pawlicki – 4 (3,1)
13. Maciej Janowski – 4 (1,0,3)
14. Mateusz Panicz – 1 (1,0,0)
15. Bartłomiej Kowalski – 6 (3,3)

ZOOleszcz GKM Grudziądz: 23 pkt
1. Nicki Pedersen – 6+1 (3,2,1*)
2. Gleb Czugunow – 3+1 (0,1*,2)
3. Frederik Jakobsen – 1+1 (0,0,1*)
4. Wadim Tarasienko – 5 (1,2,2)
5. Max Fricke – 3 (2,1)
6. Kacper Pludra – 5 (2,3)
7. Kacper Łobodziński – 0 (0,0)
8. Wiktor Rafalski – 0 ()

Bieg po biegu:
1. (62,14s) Pedersen, Łaguta, Woffinden, Jakobsen – 3:3 – (3:3)
2. (63,52s) Kowalski, Pludra, Panicz, Łobodziński – 4:2 – (7:5)
3. (63,24s) Pawlicki, Fricke, Janowski, Czugunow – 4:2 – (11:7)
4. (62,33s) Pludra, Bewley, Tarasienko, Panicz – 2:4 – (13:11)
5. (63,28s) Łaguta, Tarasienko, Pawlicki, Jakobsen – 4:2 – (17:13)
6. (63,32s) Kowalski, Pedersen, Czugunow, Janowski – 3:3 – (20:16)
7. (63,05s) Woffinden, Bewley, Fricke, Łobodziński – 5:1 – (25:17)
8. (63,62s) Janowski, Tarasienko, Jakobsen, Panicz – 3:3 – (28:20)
9. (66,12s) Bewley, Czugunow, Pedersen, Woffinden – 3:3 – (31:23)

Autor: gurustats.pl