PGE Ekstraliga – Betard Sparta Wrocław wygrywa z PRES Toruń.

Betard Sparta Wrocław wygrała 52:38 z PRES Grupa Deweloperska Toruń w hicie szóstej kolejki PGE Ekstraligi. Gospodarzy ze Stadionu Olimpijskiego do triumfu powiódł duet Daniel Bewley-Artem Laguta, zdobywając łącznie aż dwadzieścia sześć punktów.

W szóstej rundzie PGE Ekstraligi doczekaliśmy się kolejnego już aktu w starciach wrocławsko-toruńskich. Te przed rokiem nieco lepiej układały się dla zawodników z Grodu Kopernika, wszak to Anioły wyszły zwycięsko z półfinału, który tylko dodał im skrzydeł w skutecznej walce o tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Co prawda zespół Piotra Barona dwukrotnie ulegał na Stadionie Olimpijskim, ale także i ogrywał Betard Spartę na swoim obiekcie. Nietrudno było przypuścić, że mistrzowie będą chcieli przerwać swoją niechlubną passę na Dolnym Śląsku.

Z racji na ciągłe zagrożenie opadami deszczu, zawody od samego początku prowadzone były w dosyć szybkim tempie i co ważne bez przerw na kosmetykę toru. W pierwszych czterech odsłonach to przyjezdni wysforowali się na lekkie prowadzenie, za sprawą szalejącego na Olimpijskim Antonim Kawczyńskim, który nie tylko wygrał w odsłonie juniorskiej, ale także zdołał zatrzymać Macieja Janowskiego. Jeszcze więcej wymian ciosów doczekaliśmy się w odsłonach 5-8. Najpierw podwójnie wygrali zawodnicy Betard Sparty, na co torunianie odpowiedzieli 2:4 i mieliśmy na tablicy wyników remis. W siódmej gonitwie dnia padł drugi remis, a półmetek zawodów domknęła kolejna wiktoria wrocławian w stosunku 5:1 po tym, kiedy Artem Laguta pewnie wygrał, a Mikkel Andersen minął na trasie Mikkela Michelsena.

Po dziewiątej odsłonie lekko umiarkowane powody do zadowolenia mogli mieć przyjezdni, którzy wygrali 2:4, nieco niwelując dystans, lecz okazało się to dobrym złego początkiem. W dziesiątej gonitwie Betard Sparta wygrała 5:1 i odskoczyła na najwyższej tego dnia sześciopunktowe prowadzenie.

Tego dnia gospodarze mogli przede wszystkim liczyć na Dana Bewley’a i Artema Lagutę, którzy jechali jak na liderów przystało. Solidne punkty dorzucał Maciej Janowski czy Bartłomiej Kowalski, natomiast nieco niespodziewanie zadyszkę złapał Brady Kurtz. Kangur w czterech wyjazdach wywalczył tylko trzy oczka z bonusem, ale to nie stało na przeszkodzie miejscowym, którzy przed nominowanymi zapewnili sobie wygraną w całym spotkaniu. W nich podopieczni Piotra Protasiewicza nie spoczęli na laurach i po remisie w czternastej odsłonie, finałowy bieg zakończył się podwójną wygraną Betard Sparty, po kapitalnej akcji Daniela Bewleya na kresce. 52:38.

Betard Sparta Wrocław: 52 pkt
9. Brady Kurtz – 3+1 (2,1*,0,0)
10. Maciej Janowski – 8 (2,2,2,1,1)
11. Bartłomiej Kowalski – 10+3 (1*,2*,2*,3,2)
12. Daniel Bewley – 12+1 (1,3,3,3,2*)
13. Artiom Łaguta – 14 (3,2,3,3,3)
14. Mikkel Andersen – 4+1 (2,0,2*)
15. Marcel Kowolik – 1 (d,0,1)
16. Nikodem Mikołajczyk – NS

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 38 pkt
1. Patryk Dudek – 10+1 (3,3,3,1*,0,0)
2. Robert Lambert – 4 (0,1,1,2,d)
3. Norick Bloedorn – 0 (0,0,-,-)
4. Mikkel Michelsen – 6 (1,1,1,-,3)
5. Emil Sajfutdinow – 11 (2,3,1,2,2,1)
6. Antoni Kawczyński – 6 (3,3,0,0)
7. Mikołaj Duchiński – 1 (1,0,-)
8. Nicolai Heiselberg – 0 (0)

Bieg po biegu:
1. (63,80) Dudek, Kurtz, Kowalski, Bloedorn – 3:3 – (3:3)
2. (64,97) Kawczyński, Andersen, Duchiński, Kowolik (d/4) – 2:4 – (5:7)
3. (63,86) Łaguta, Sajfutdinow, Bewley, Lambert – 4:2 – (9:9)
4. (64,87) Kawczyński, Janowski, Michelsen, Andersen – 2:4 – (11:13)
5. (64,21) Bewley, Kowalski, Michelsen, Bloedorn – 5:1 – (16:14)
6. (63,38) Dudek, Łaguta, Lambert, Kowolik – 2:4 – (18:18)
7. (64,46) Sajfutdinow, Janowski, Kurtz, Duchiński – 3:3 – (21:21)
8. (64,81) Łaguta, Andersen, Michelsen, Heiselberg – 5:1 – (26:22)
9. (66,21) Dudek, Janowski, Lambert, Kurtz – 2:4 – (28:26)
10. (65,79) Bewley, Kowalski, Sajfutdinow, Kawczyński – 5:1 – (33:27)
11. (65,50) Bewley, Sajfutdinow, Dudek, Kurtz – 3:3 – (36:30)
12. (67,55) Kowalski, Lambert, Kowolik, Kawczyński – 4:2 – (40:32)
13. (67,36) Łaguta, Sajfutdinow, Janowski, Dudek – 4:2 – (44:34)
14. (68,92) Michelsen, Kowalski, Janowski, Lambert (d/4) – 3:3 – (47:37)
15. (67,83) Łaguta, Bewley, Sajfutdinow, Dudek – 5:1 – (52:38)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to