PGE Ekstraliga: Doyle: „Zawsze fajnie wiedzieć, z kim będziesz współpracować.”

Jason Doyle to postać, której fanom czarnego sportu przedstawiać nie trzeba. Mistrz Świata z 2017 roku w listopadowym okienku transferowym zdecydował się zasilić szeregi ZOOleszcz GKM- Grudziądz. Teraz opowiada co o tym zadecydowało.

Zawodnik rodem z antypodów do swojego żużlowego CV za sprawą ostatniego transferu dopisuje już jedenasty klub jaki będzie reprezentował w Polsce. Wcześniej miał on okazje przywdziewać kevlary ekip z Rawicza, Gniezna, Piły, Rybnika, Łodzi, Torunia, Zielonej Góry, Częstochowy, Leszna, Krosna, a teraz wystąpi w GKM-ie Grudziądz.

Popularne „Gołębie” w okienku transferowym działały bardzo prężnie. Kadra została odmieniona o kilka nowych twarzy, a najważniejsze zmiany zobaczyliśmy na pozycji gwiazdy zespołu jak i szkoleniowca. Nickiego Pedersena zastąpił wspomniany Doyle, a Janusza Ślączkę, Robert Kościecha.

Już na wczesnym etapie tego sezonu otrzymałem oferty z polskich klubów. Poczekałem jednak do końca rozgrywek. Usiadłem wówczas z moim teamem oraz z rodziną, aby podjąć decyzję, która opcja będzie najlepsza dla mojej kariery – powiedział w rozmowie z klubową telewizją czempion z 2017 roku. Kangur przyznał także, że dużą rolę w jego zakontraktowaniu odegrały plany działaczy nt. pozostania Max’a Fricke’a oraz ściągnięcia Jaimona Lidseya – To super sprawa, że będziemy mieć w drużynie Maxa i Jaimona, czyli chłopaków, z którymi świetnie się znam i dobrze mi się jeździ. Z pozostałymi zawodnikami naszej drużyny też trochę jeździłem. Zawsze fajnie wiedzieć, z kim będziesz współpracował. Po tym jak klub mi powiedział o nich, to mój wybór stał się oczywisty – przyznał Doyle.

GKM wraz z nowymi twarzami celuje w jedno – awans do fazy play-off, czyli sztuka która klubowi z Grudziądza od momentu wejścia do Elity się nie udała. Jason Doyle otwarcie przyznaje, że teraz ta karta powinna zostać przełamana – Naszym celem numer jeden jest awans do fazy play-off. I każde kolejne pozytywne rozwiązanie będzie dodatkiem. Skupiamy się na czołowej szóstce. Myślę, że skład, który mamy pozwoli to osiągnąć. To nie będzie łatwe, ale mamy fajną drużynę i nie mogę się doczekać nowego sezonu – podsumowuje 38 – latek.

Postaw mi kawę na buycoffee.to