Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – Emil Sajfutdinow: Cel zawsze jest jeden.

Emil Sajfutdinow razem z ekipą PRES Grupa Deweloperska Toruń sięgnęli po złote medale DMP. Rosjanin z polskim paszportem mimo wielkiego sukcesu podkreśla, że miniony sezon nie był idealny w jego wykonaniu.

36 – letni żużlowiec rodem z Saławatu w minionym sezonie PGE Ekstraligi był dwunastym zawodnikiem rozgrywek. W drużynie z Torunia natomiast był trzecią strzelbą w talii Piotra Barona tuż za genialnym Patrykiem Dudkiem i świetnie debiutującym w nowych barwach Mikkelem Michelsenem. Takie wyniki wspomnianego tria, a także cenne punkty kapitana Roberta Lamberta zaprocentowały wyczekiwanym przez torunian mistrzostwem Polski. Sajfutdinow mimo średniej powyżej dwóch oczek nie był w pełni zadowolony ze swoich wyników.

– Indywidualnie chciałem jeszcze więcej osiągnąć, jednak przez problemy sprzętowe, głównie z silnikami się nie udało. Szukaliśmy prędkości w moich motocyklach, czasami było lepiej, ale także i gorzej. Przez większość czasu wiedzieliśmy w czym może tkwić problem, jednak ciągle brakowało czasu, aby to wyeliminować. Mimo to udało się zdobyć złote medale na trzech gruntach – w Polsce, Czechach i Wielkiej Brytanii. Bardzo się cieszę z tego jak ten sezon przebiegał, można powiedzieć, że był złoty. Myślami, jednak już jestem przy kolejnych rozgrywkach – tłumaczył w rozmowie z toruńskim dealerem marki Ducati.

Rosjanin z Polskim paszportem uchylił przy okazji rąbka tajemnicy jak wygląda u niego przerwa od czarnego sportu – Między sezonami staram się balansować pomiędzy relaksem, a treningiem. Oczywiście cisnę z jednostkami treningowymi, bo po nich lepiej się czuje, ale staram się spędzać więcej czasu z rodziną i przy okazji odwiedzać miejsca, na które w trakcie sezonu brakuje czasu – zaznaczył.

W trakcie wywiadu były medalista Mistrzostw Świata zapytany o to czy ma ulubiony tor przedstawił bardzo ciekawy pogląd – Osobiście uważam, że nie mam ulubionego toru czy takiego, którego nie lubię. W końcu na każdym owalu muszę wykonać swoją pracę. Muszę go rozszyfrować, znaleźć optymalne ścieżki i dobrze punktować. O to w tym wszystkim chodzi – podkreślił.

Nie zabrakło pytań o idoli Emila Sajfutdinowa. 36 – latek bez zawahania wskazał na sześciokrotnego mistrza świata – Od zawsze podziwiałem Tony’ego Rickardssona, który pokazał, jak trzeba wszystko logistycznie poukładać w naszym sporcie. Mam szczęście współpracować od blisko dwudziestu lat z Tomaszem Suskiewiczem, dzięki któremu sporo się nauczyłem – zaznaczył.

Na sam koniec jeden z liderów PRES Toruń, krótko skwitował jakie cele sobie stawia na kolejny sezon – Cel na sezon zawsze jest jeden, by znaleźć odpowiednią prędkość w motocyklach i cieszyć się jazdą. Jak dobrze uda mi się wykonać swoją pracę, to cel zawsze osiągnę. Chcę się cieszyć z każdego wyścigu – zakończył.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to