PGE Ekstraliga – FOGO Unia Leszno wraca do gry. „Zrobimy wszystko, aby nasi kibice byli zadowoleni.”

Po roku spędzonym na zapleczu elity, FOGO Unia Leszno wraca do PGE Ekstraligi. Byki dodały do swojego zestawienia Piotra Pawlickiego i Keynana Rew i nikt w Wielkopolsce nie ukrywa, że w sezonie 2026 celują zdecydowanie wyżej aniżeli walka o utrzymanie.

FOGO Unia Leszno podobnie jak Apator Toruń przed laty tylko na rok pożegnała się z PGE Ekstraliga. Byki z Wielkopolski spełniły swój cel i od razu wywalczyły awans do Elity. Mimo sukcesu, za klubem nerwowe miesiące po zatrzymaniu ówczesnego prezesa Piotra R. Stery decyzją Rady Nadzorczej po raz kolejny przejął Józef Dworakowski. Doświadczony działacz na łamach TVP 3 Poznań nie krył, że wiedział iż musi to zrobić – przede wszystkim dla fanów.

-To zawsze jest jakieś wyzwanie, ale ktoś to musiał w Lesznie zrobić. Nie chciałbym jednak użyć słowa kryzys, ale był to na pewno trudny moment. Te osiemnaście tysięcy kibiców, którzy pojawili się na meczu finałowym powiedziało nam, że żużel w Lesznie musi być. Inaczej na marne poszłoby ponad dwadzieścia lat pracy- przyznał Dworakowski.

Za sprawą transferów Pawlickiego i Rew, a przy tym pozostaniu Janusza Kołodzieja, Bena Cooka czy Grzegorza Zengoty, FOGO Unia celuje nie tylko w walkę o utrzymanie – Zrobimy wszystko, aby w sezonie 2026 nasi kibice byli z nas zadowoleni. Wiemy jaki to jest sport, ale postaramy się nie zawieść całej Wielkopolski – podkreślił prezes Byków.

Postaw mi kawę na buycoffee.to