PGE Ekstraliga – Nowe rozdanie w Gorzowie. Paweł Piskorz przejmuje stery.

Paweł Piskorz zgodnie z zapowiedziami podjął się najważniejszej misji w swojej dotychczasowej menedżerskiej karierze. 41 – latek poprowadzi w sezonie 2027 Gezet Stal Gorzów. Były opiekun drużyn z Piły, Rzeszowa czy Krakowa podkreślił, że wierzy w realizacje wspólnych celów.

O nadchodzącym ruchu włodarzy Gezet Stali Gorzów mówiło się już od jakiegoś czasu. Lubuska ekipa pod wodzą Piotra Palucha i Krzysztofa Orła do samego końca musiała drżeć o utrzymanie w PGE Ekstralidze, a atrakcyjność widowisk na obiekcie im. E. Jancarza budziła spore zastrzeżenia. Receptą na odmianę tej sytuacji mają być zmiany, a tą jest kontrakt Pawła Piskorza, który jeszcze niedawno niemalże był pewien kontynuacji przygody w Pile. Jak sam zaznaczył w rozmowie z klubowymi mediami swojej nowej ekipy.

– Są takie propozycje, przy których od razu czujesz, jak wielka szansa właśnie się przed Tobą otwiera. Możliwość pracy w klubie z taką historią, tradycją i kibicami jest dla mnie ogromną nobilitacją i wyróżnieniem. To kolejny ważny krok w mojej drodze i wyzwanie, które przyjmuję z dumą. Wiem, że za tym wyróżnieniem idzie duża odpowiedzialność, za drużynę, podejmowane decyzje i zaufanie ludzi, którzy powierzają mi tę rolę. Podchodzę do tego z pokorą, ale też z ambicją i przekonaniem, że wspólnie możemy zrobić coś dobrego – zaznaczył menedżer Gezet Stali.

W samych superlatywach o Piskorzu wypowiadali się Zbigniew Głuchy czy Krzysztof Nuckowski, którzy podkreślali profesjonalizm nowego opiekuna drużyny, a przy tym jego wielkie zaangażowanie.

– Zmiany, które wprowadzamy, mają służyć dalszemu rozwojowi Gezet Stali Gorzów. Chcemy korzystać z doświadczenia osób, które dołączają do klubu, i szukać rozwiązań odpowiadających naszym ambicjom. Wierzymy, że Paweł Piskorz wniesie do zespołu wartościową perspektywę i pomoże nam dobrze przygotować się do kolejnego sezonu – przyznał Głuchy.

– W żużlu na końcowy wynik składa się praca wielu osób, dlatego tak ważne są wzajemne zaufanie, dobra komunikacja i wspólny kierunek działania. Liczymy na owocną współpracę Pawła Piskorza z dotychczasowym sztabem szkoleniowym oraz na to, że razem stworzą zespół gotowy do podejmowania sportowych wyzwań. Przed nami dużo pracy, ale patrzymy na nadchodzący sezon z nadzieją i dużą motywacją – dodał Nuckowski.

Co ciekawe Piskorz ma połączyć siły z dotychczasowym sztabem szkoleniowym, a w klubie wierzą, że to odmieni oblicze Gezet Stali, która ma zawieszone wysoko cele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to