Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – O krok od niespodzianki. PRES Toruń wygrał, ale z kłopotami.

Z pewnością nie na taką domową inaugurację liczyli zawodnicy PRES Grupa Deweloperska Toruń. Mistrzowie do ostatniej odsłony męczyli się ambitnym beniaminkiem z Leszna, który był bliski sensacyjnej wygranej.

Na to spotkanie czekał cały żużlowy Toruń, Anioły meczem przeciwko FOGO Unii Leszno oficjalnie otwierały sezon 2026 na Motoarenie im. Mariana Rosego. Zespół z Grodu Kopernika zbudowany zeszłym wielkim sezonem, chciał szybko polepszyć swoim kibicom nastroje po sromotnej porażce w Lublinie przeciwko Orlen Oil Motorowi. Jak się okazało ambitny beniaminek z Leszna nie przyjechał do Torunia, żeby być chłopcem do bicia co dobitnie pokazał finalny rezultat. Co warto podkreślić bardzo emocjonujące starcie obserwował komplet publiczności!

Zawody z przytupem otworzyli miejscowi. Norick Bloedorn wraz z Patrykiem Dudkiem ku uciesze swoich fanów pewnie wygrali 5:1 pokazując plecy Grzegorzowi Zengocie oraz Benowi Cook’owi. Odpowiedź ze strony leszczyńskiej była natychmiastowa. Najpierw 2:4 dowieźli Parnicki z Manią, a następnie taki sam wynik do mety utrzymali Piotr Pawlicki z Keynanem Rew. Pierwsza kolejka mimo wszystko należało do gospodarzy, którzy wyprowadzili kolejny cios za sprawą Roberta Lamberta i Mikołaja Duchińskiego. Na szczególną uwagę zasłużył junior gospodarzy, zatrzymując za swoimi plecami Janusza Kołodzieja.

Cztery punkty straty FOGO Unii przestały istnieć po drugiej turze, w której oprócz dwóch podziałów punktów padło bardzo ważne 1:5 dla przyjezdnych. Jak się okazało jeszcze ciekawiej zrobiło się po trzeciej kolejce, kiedy to Byki z Leszna prowadziły w spotkaniu.

Podopieczni Piotra Barona tego dnia zdecydowanie nie prezentowali się tak dobrze jakby mogli na swoim domowym obiekcie, ale już przed biegami nominowanymi Anioły zdołały nie tylko wyrównać stan spotkania, ale i wysforować się na minimalne prowadzenie, kiedy to na koniec fazy zasadniczej Robert Lambert z Emilem Sajfutdinowem wygrali podwójnie przeciwko bardzo szybkiemu Piotrowi Pawlickiemu.

FOGO Unia absolutnie nie składała broni i w czternastej odsłonie pomimo wykluczenia Benjamina Cooka za dotknięcie taśmy, duet Parnicki – Mania zdołał wygrać 4:2, doprowadzając do kolejnego remisu. W piętnastej finałowej odsłonie, doczekaliśmy się kolejnego dobrego ścigania. Od samego początku Mikkel Michelsen prowadził, a za jego plecami działo się naprawdę wiele. Piotr Pawlicki, Emil Sajfutdinow i Keynan Rew prowadzili otwartą walkę przez wszystkie okrążenia, jednak co ważne dla gospodarzy, cenne oczko przed Australijczykiem uchronił Rosjanin z polskim paszportem, dzięki czemu PRES Toruń mógł się cieszyć z premierowej wygranej w sezonie.

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 46 pkt
9. Patryk Dudek – 4+1 (2*,1,1,0)
10. Robert Lambert – 8 (3,0,0,3,2)
11. Norick Blodorn – 7 (3,d,2,2,d)
12. Mikkel Michelsen – 12+1 (2,3,1*,3,3)
13. Emil Sajfutdinow – 9+1 (0,3,3,2*,1)
14. Mikołaj Duchiński – 2+1 (0,2*,0)
15. Antoni Kawczyński – 3+1 (2,0,1*)
16. Nicolai Heiselberg – NS

FOGO Unia Leszno: 44 pkt
1. Ben Cook – 6+1 (0,2,2*,2,t)
2. Keynan Rew – 8+1 (1,1*,3,3,0)
3. Grzegorz Zengota – 4+1 (1,2,1*,0,-)
4. Janusz Kołodziej – 4+1 (1,1*,2,0)
5. Piotr Pawlicki – 11+1 (3,2*,3,1,2)
6. Kacper Mania – 2 (1,0,0,1)
7. Nazar Parnicki – 9 (3,3,0,3)
8. Emil Konieczny – NS

Bieg po biegu:
1. (59,81) Blodorn, Dudek, Zengota, Cook – 5:1 – (5:1)
2. (60,10) Parnicki, Kawczyński, Mania, Duchiński – 2:4 – (7:5)
3. (59.79) Pawlicki, Michelsen, Rew, Sajfutdinow – 2:4 – (9:9)
4. (60,07) Lambert, Duchiński, Kołodziej, Mania – 5:1 – (14:10)
5. (60,78) Michelsen, Zengota, Kołodziej, Blodorn d/1 msc. – 3:3 – (17:13)
6. (59,96) Sajfutdinow, Cook, Rew, Kawczyński – 3:3 – (20:16)
7. (60,50) Parnicki, Pawlicki, Dudek, Lambert – 1:5 – (21:21)
8. (60,84) Sajfutdinow, Kołodziej, Zengota, Duchiński – 3:3 – (24:24)
9. (60,58) Rew, Cook, Dudek, Lambert – 1:5 – (25:29)
10. (60,09) Pawlicki, Blodorn, Michelsen, Mania – 3:3 – (28:32)
11. (61,41) Michelsen, Cook, Dudek, Kołodziej – 4:2 – (32:34)
12. (61,45) Rew, Blodorn, Kawczyński, Parnicki – 3:3 – (35:37)
13. (60,20) Lambert, Sajfutdinow, Pawlicki, Zengota – 5:1 – (40:38)
14. (61,13) Parnicki, Lambert, Mania, Blodorn d/4 msc., (Cook t) – 2:4 – (42:42)
15. (60,96) Michelsen, Pawlicki, Sajfutdinow, Rew – 4:2 – (46:44)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to