PGE Ekstraliga – O włos! PRES Grupa Deweloperska Toruń lepsza Bayersystem GKM!

46:44 po zaciętym pojedynku do mety dowieźli podopieczni Piotra Barona. W wielkich derbach Kujaw i Pomorza nie zabrakło emocji, a lepszego finiszu nie mogliśmy sobie wymarzyć. Kapitalne widowisko.

Niedziele przepełnioną żużlem kończyły wielkie Derby Kujaw i Pomorza pomiędzy Bayersystem GKM-em Grudziądz a PRES GRUPA DEWELOPERSKA Toruń. Na Motoarenie, Anioły wypracowały czternaście oczek zapasu, które przy komplecie publiczności chciały odrobić z nawiązką „Gołębie” Roberta Kościechy. Jedno było pewne – czekało nas genialne widowisko, w którym żadna ze stron nie odpuści.

Już na otwarcie miejscowi dokonali wielkiej rzeczy, pokonując podwójnie niesamowicie napędzonego w tym sezonie Patryka Dudka. W odsłonie juniorskiej bez wykluczonego Kevina Małkiewicza osamotniony Kacper Łobodziński przegrał z torunianami i wszystko zaczynało się od zera. Dobrą passę rozpoczętą przez swoich młodzieżowców podtrzymali Robert Lambert z Emilem Sajfutdinowem wyprowadzając Anioły na pierwsze tego dnia prowadzenie, a serię zamknął podział punktów.

Emocje w obu obozach sięgały zenitu, a po równaniu w pojedynkę ważny remis do mety dowiózł MIkkel Michelsen, po czym najlepsza para PGE Ekstraligi, Lambert-Dudek wykorzystała taśmę Michaela Jepsena Jensena ogrywając podwójnie Kevina Małkiewicza i Kacpra Łobodzińskiego. Sytuacja grudziądzan zaczynała robić się bardzo poważna, a punkt bonusowy uciekał. Trochę oddechu na koniec drugiej serii „Gołębiom” dał australijski duet Max Fricke, Jaimon Lidsey, który ograł w stosunku 4:2 Emila Sajfutdinowa. Mimo wszystko gospodarze mieli sześć oczek straty do torunian.

W drugą część spotkania pozytywnym sygnałem wszedł Michael Jepsen Jensen, który w trzecim wyjeździe w końcu pojechał tak jakby sobie życzył Robert Kościecha, pewnie wygrywając nad Mikkelem Michelsenem. Torunianie także mogli cieszyć się z małego sukcesu, jakim było zatrzymanie przez Patryka Dudka niepokonanego dotychczas Max’a Fricke’a.

Emocje na torze udzieliły się także fanom obu ekip, którzy w trakcie czwartej serii spowodowali przymusową przerwę, która wpłynęła wręcz negatywnie na przyjezdnych, którzy stracili większość swojej przewagi przed biegami nominowanymi.

Czternasta gonitwa przyniosła nam kapitalną rywalizację MIkkela Michelsena z Jaimonem Lidseyem. Kangur od startu prowadził, lecz nieustępliwy Duńczyk napierał aż osiągnął swój cel. Za sprawą podziału punktów, nadal wszystko było możliwe. Ostatnią gonitwę w momencie startu lepiej rozegrali goście, wychodząc na 2:4. Na trasie Max Fricke robił wszystko co mógł, czego skutkiem dopadł Emila Sajfutdinowa na ostatniej prostej, lecz tym razem Michael Jepsen Jensen został z tyłu nie mogąc znaleźć prędkości. Derby dla Torunia.

Bayersystem GKM Grudziądz: 44 pkt
9. Max Fricke – 12+1 (3,3,1*,2,3)
10. Jaimon Lidsey – 8 (2,1,2,1,2)
11. Jakub Miśkowiak – 4+2 (2*,1,1*,-)
12. Wadim Tarasienko – 7+2 (1,2,2,1*,1*)
13. Michael Jepsen Jensen – 9 (0,t,3,3,3,0)
14. Kacper Łobodziński – 3+1 (1,1*,1,0)
15. Kevin Małkiewicz – 1 (w,d,1)
16. Jan Przanowski – NS

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 46 pkt
1. Patryk Dudek – 11+1 (1,3,3,3,1*)
2. Robert Lambert – 7+1 (3,2*,0,2,0)
3. Jan Kvech – 1+1 (0,w,1*,0)
4. Mikkel Michelsen – 11 (3,3,2,0,3)
5. Emil Sajfutdinow – 11+1 (2*,2,3,2,2)
6. Antoni Kawczyński – 3 (3,0,0)
7. Mikołaj Duchiński – 2+1 (2*,0,0)
8. Krzysztof Lewandowski – NS

Bieg po biegu:
1. (65,93) Fricke, Miśkowiak, Dudek, Kvech – 5:1 – (5:1)
2. (66,92) Kawczyński, Duchiński, Łobodziński, Małkiewicz (w/u) – 1:5 – (6:6)
3. (65,64) Lambert, Sajfutdinow, Tarasienko, Jepsen Jensen – 1:5 – (7:11)
4. (66,08) Michelsen, Lidsey, Łobodziński, Kawczyński – 3:3 – (10:14)
5. (66,27) Michelsen, Tarasienko, Miśkowiak, Kvech (w) – 3:3 – (13:17)
6. (66,24) Dudek, Lambert, Łobodziński, Małkiewicz (d/4) – 1:5 – (14:22)
7. (65,58) Fricke, Sajfutdinow, Lidsey, Duchiński – 4:2 – (18:24)
8. (66,74) Jepsen Jensen, Michelsen, Kvech, Łobodziński – 3:3 – (21:27)
9. (66,13) Dudek, Lidsey, Fricke, Lambert – 3:3 – (24:30)
10. (66,47) Sajfutdinow, Tarasienko, Miśkowiak, Kawczyński – 3:3 – (27:33)
11. (67,49) Dudek, Fricke, Tarasienko, Michelsen – 3:3 – (30:36)
12. (66,97) Jepsen Jensen, Lambert, Małkiewicz, Duchiński – 4:2 – (34:38)
13. (66,54) Jepsen Jensen, Sajfutdinow, Lidsey, Kvech – 4:2 – (38:40)
14. (67,37) Michelsen, Lidsey, Tarasienko, Lambert – 3:3 – (41:43)
15. (67,15) Fricke, Sajfutdinow, Dudek, Jepsen Jensen – 3:3 – (44:46)

Postaw mi kawę na buycoffee.to