Żużel – Robert Lambert: Czas pokazał, że postąpiłem słusznie. Robert...
Arbiter w spotkaniu pomiędzy Fogo Unią Leszno a For Nature Solutions Apatorem Toruń popełnił spory błąd za który spotyka go w tym momencie olbrzymia fala hejtu ze strony kibiców, chociaż czy te osoby można nazwać kibicami? Przede wszystkim podkreślmy sędzia to też człowiek i może się pomylić! Nie hejtujmy, każdemu może przytrafić się błąd!
Sędzia Krzysztof Meyze do momentu incydentu z udziałem Piotra Pawlickiego i Patryka Dudka prowadził spotkanie idealnie. Nie popełnił żadnego błędu, lecz sytuację pomiędzy wyżej wymienionymi Panami ocenił źle i wykluczył nie tego zawodnika co potrzeba. Jednakże Pan Krzysztof to obecnie jeden z najlepszych polskich sędziów żużlowych. W swojej karierze sędziował osiem finałów PGE Ekstraligi i trzy finały Indywidualnych Mistrzostw Polski. Arbiter po feralnym spotkaniu otrzymuje tysiące nieprzyjemnych wiadomości, a jego imię notorycznie jest zszargane i pomawiane.
Sam zainteresowany wypowiedział się na ten temat: „Po chłodnej analizie już wiem jednak, że popełniłem błąd. Jestem jednak tylko człowiekiem i wiedziałem, że ten dzień musiał w końcu nadejść. Mało kto zdaje sobie sprawę, w jakich warunkach podejmujemy decyzje w czasie meczów. W tym roku sędziowałem już dziewięć zawodów, a do tej pory każdy mój występ przełożeni oceniali na 10 punktów na 10 możliwych. Byłem przygotowany, że w końcu i ja będę musiał się pomylić, ale nigdy nie sądziłem, że spadnie na mnie aż taka fala hejtu, a już nigdy nie przypuszczałem, że ja i moja rodzina będziemy zastraszani.”
Poruszony został także temat strachu po hejcie: „Na większość meczów mam ponad 200 kilometrów, a to oznacza, że muszę wyruszyć z domu dzień wcześniej, by na stadionie pojawić się wypoczęty na 5-6 godzin przed planowanym rozpoczęciem spotkania. Wiadomo, że w takiej sytuacji wieczorem trzeba jeszcze normalnie zjeść kolację. Coraz częściej nachodzą mnie wątpliwości czy wychodzenie z hotelu jest bezpieczne. Ludzie w miastach żużlowych mnie znają, a przecież nie wiem, czy nie trafię na kogoś, kto kilka dni wcześniej groził mi śmiercią. Nie wiem, czy takie wiadomości można traktować jako żart, ale chyba nikt normalny tego nie lekceważy i nawet, jeśli staramy się o tym zapomnieć, to tkwi to w naszej podświadomości. Po tym co doświadczam, już wiem, że wcześniejsze samobójstwa zawodników nie były przypadkiem.”
Możliwość komentowania została wyłączona.
Żużel – Robert Lambert: Czas pokazał, że postąpiłem słusznie. Robert...
Żużel – Ekstraliga Żużlowa chwali się wynikiem. „To najlepszy wynik...
Metalkas 2. Ekstraliga – Kapitan zostanie w Rybniku? „Na to...
Metalkas 2. Ekstraliga – Franciszek Majewski nowym zawodnikiem INNPRO ROW-u...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |

Wiedział dobrze co robi..