Oskar Paluch

PGE Ekstraliga – Oskar Paluch: „Liczę, że cele, które sobie po cichu założyłem przyjdą”

Za Oskarem Paluchem pierwszy pełny sezon w roli juniora ebut.pl Stali Gorzów. Młodzian przed kolejną kampanią stawia sobie prosty cel – Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie utrzymam stabilną formę i będę szedł do przodu.

Do startu sezonu żużlowego już coraz mniej czasu, a co za tym idzie zawodnicy są w pełnym reżimie treningowym, a przygotowania wchodzą na kluczowe etapy. W przypadku Oskara Palucha te były nieco inne, bowiem miniony rok zakończył z kilkoma upadkami na koncie. Jednak jak sam przyznaje na łamach ekstraliga.pl – Miałem złamany obojczyk, ale na szczęście wszystko jest w porządku. Praktycznie już trzy tygodnie po złamaniu wszystko było dobrze. Jeśli chodzi o moją sprawność fizyczną – również jest bardzo dobrze. Cały czas przygotowuje się do sezonu, regularnie trenuję i wszystko zmierza w dobrym kierunku – wyjaśnił.

Młodzian został także zapytany o problemy z sylwetką, z którą miał nieco komplikacji związanych z jego wzrostem – Szczerze mówiąc, nie robiłem innych ćwiczeń. W tym sezonie nie urosłem praktycznie wcale, więc tym bardziej nie zmieniam ich. Niekiedy dokładamy nowe ćwiczenia, ale nie ze względu na wzrost, tylko z racji tego, że mi pomagają, jednak nie ma to związku z moim wzrostem – zaznaczył.

Miniony sezon Paluch zakończył ze średnią na poziomie 1,365 pkt/bieg co było lepszym wynikiem od rezultatów osiąganych chociażby przez Wiktora Lamparta i Frederika Jakobsena, a pośród juniorów uplasowało go to na wysokim czwartym miejscu. Jak sam Oskar mówi – Myślę, że mój pierwszy, pełny sezon był udany. Przede wszystkim zebrałem dużo doświadczeń, zwłaszcza końcówka sezonu była bardzo udana. Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie utrzymam stabilną formę i będę szedł do przodu. Wiadomo, że mam jakieś cele, ale nie chcę zapeszać i narzucać na siebie zbędnej presji. Liczę na to, że cele, które sobie po cichu założyłem przyjdą same, dzięki czerpaniu przyjemności z jazdy i nie będę o nich myślał zbyt często – podkreślił.

Dla juniora jak sam przyznaje bardzo ważną nauką były występy w Szwedzkiej Allsvenskan League, gdzie zebrał wiele cennego doświadczenia, a przed nim kolejny rok umowy – Jazda w lidze szwedzkiej była dla mnie bardzo fajnym doświadczeniem. W Szwecji są bardzo dobre tory pod kątem nauki jazdy, nieco inne niż w Polsce. Dla mnie to bardzo dobra nauka pod względem techniki jazdy, zwłaszcza, że są tam bardzo ciężkie i trudne technicznie tory. Nie trafiłem może jeszcze na bardzo trudny technicznie tor, choć jeździłem na jednym, który taki był. W zeszłym sezonie mecze w Szwecji kolidowały mi z innymi zawodami, więc nie zawsze mogłem tam startować, ale chciałbym tam pojawiać się częściej, bo bardzo dobrze oceniam jazdę w tej lidze – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to