PGE Ekstraliga – Paweł Przedpełski: Mega dziwny mecz.

Gezet Stal Gorzów okazała się lepsza w dwumeczu od KRONO-PLAST Włókniarza Częstochowa i zachowała swoje szanse na utrzymanie w PGE Ekstralidze. Po thrillerze na Jancarzu głos zabrał Paweł Przedpełski, który podkreśla, że zespół już się szykuje do kluczowego dwumeczu.

Gorzowianie przegrali w miniony piątek z Lwami 44:45, ale w dwumeczu okazali się lepsi od częstochowian, dzięki czemu trafili do barażu o PGE Ekstraligę z Hunters PSŻ Poznań. Same piątkowe zawody, jednak do najłatwiejszych dla Gezet Stali nie należały, bo gdyby nie kapitalna szarża Andersa Thomsena, to KRONO-PLAST Włókniarz pojechałby w ostatnim dwumeczu.

– Odkąd jeżdżę na żużlu to takiego dziwnego meczu nie doświadczyłem. Przebieg tych zawodów był po prostu szalony. Gdy się już rywalizuje sporo lat, wydaje się, że niewiele może zaskoczyć, a jednak okazuje się, że są rzeczy, które wprawiają nas w osłupienie. Naprawdę mega dziwny mecz, sporo upadków, ale najważniejsze, że koniec końców z pozytywnym rezultatem dla nas – powiedział po zawodach Paweł Przedpełski.

31 – latek tego dnia wywalczył 7 punktów z 2 bonusami. Jak zaznacza wychowanek Apatora Toruń, teraz Gezet Stal koncentruje się na pojedynku z Hunters PSŻ Poznań.

– Przed nami kolejny dwumecz, trzeba do niego się szykować i zrobić wszystko, aby go wygrać. Pora na kolejne treningi – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to