Piotr Pawlicki

PGE Ekstraliga – Pawlicki: „Dla mnie bardzo ciężki mecz gatunkowo.”

Betard Sparta Wrocław wygrała pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe z FOGO Unią Leszno na wyjeździe i znacząco przybliżyła się do półfinałów Speedway Ekstraligi. Swoje po meczu powiedział Piotr Pawlicki.

Dla wychowanka Unii Leszno był to niezwykły mecz. Podczas starcia dwóch ekip w sezonie zasadniczym, leczył on kontuzje której nabawił się podczas 2. Finału IMP co uniemożliwiło mu powrót na legendarny obiekt im. Alfreda Smoczyka. W fazie play-off już nic nie stanęło na drodze, a sam Piter zanotował najlepszy wynik spośród Wrocławian. Sam zainteresowany przed kamerami klubowej telewizji tak ocenił to spotkanie.

„Dla mnie bardzo ciężki mecz gatunkowo, wiadomo z jakiego względu, natomiast coś w tym jest, że moja dyspozycja w takich meczach jest fajna i jakoś sobie radze z tymi emocjami, które we mnie siedzą. Cała drużyna pojechała bardzo dobre spotkanie, świetna współpraca w parkingu przez co udało się wygrać. Ja o swoim wyniku indywidualnym mógłbym powiedzieć, że jestem zadowolony, ale brakowało większej ilości trójek, pewniejszej wygranej. Z tymi ustawieniami bałem się zrobić jakieś drastyczne zmiany, żeby nie utracić tej prędkości na starcie, którą posiadałem. Mega się cieszę z wygranej, ciężki mecz, spodziewaliśmy się, że Leszno postawi się bardzo mocno. Udało się, ale to nie zmienia faktu, że bardzo skoncentrowani będziemy podchodzili do rewanżu i mamy nadzieje, że uda nam się awansować do półfinałów.”

Dobre występy okraszone są jednak bólem. Pawlicki wrócił na motocykl po trzech tygodniach od złamania kości. Jak sam przyznaje, jeszcze trochę musi popracować nad swoim ciałem.

„Po meczu zacząłem coraz bardziej odczuwać ból w nodze i jeszcze będzie mi trochę dokuczać. To jest normalne, bo pośpieszyłem się mocno z powrotem na tor, ale to była bardzo dobra i przemyślana decyzja. Zawsze, gdy muszę decydować w takich sprawach, to musze być jej pewny i tak tu było. Świetnie się złożyło, mecz we Wrocławiu po powrocie nie był zły, a teraz dwucyfrówka i bieg 15 o którym marzyłem. Tylko i wyłącznie dodaje mi to motywacji do dalszej pracy. Mam nadzieje, że powtórka będzie za tydzień.”

Postaw mi kawę na buycoffee.to