PGE Ekstraliga – Piotr Paluch: Tworzymy monolit.

Ostatnie trzy mecze z udziałem Gezet Stali Gorzów zakończyły się wygranymi podopiecznych Piotra Palucha. Opiekun Stalowców nie kryje, że bardzo jest dumny z postawy swoich zawodników, których czeka teraz bardzo trudny wyjazdowy pojedynek w Toruniu.

Gezet Stal Gorzów w zaległym meczu czwartej kolejki zadała bardzo mocny cios Orlen Oil Motorowi Lublin. Osłabione Koziołki, bez kontuzjowanego Fredrika Lindgrena, musiały uznać wyższość gospodarzy stadionu im. E. Jancarza. Po meczu radości nie ukrywał Piotr Paluch, który podkreślał wagę wygranej 46:44 z faworytem PGE Ekstraligi.

– Jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony z postawy chłopaków. Wszystko rozstrzygnęło się po czternastym wyścigu, zresztą tak jak chciałem, żeby się stało. Zapowiedziałem zawodnikom, że jeśli zremisują ten bieg to klęknę przed nimi na torze i im podziękuje, co zresztą zrobiłem – rozpoczął – Jedni pojechali lepiej, drudzy trochę słabiej, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że tworzymy monolit. Wszyscy zawodnicy to jedna drużyna, która się uzupełnia. Dziękuje wszystkim za walkę i poświęcenie i przede wszystkim za radość jaką sprawiają kibicom – powiedział dla klubowych mediów Piotr Paluch.

Opiekun gorzowian pomimo nie tak wielkiej zdobyczy Pawła Przedpełskiego docenił wkład wychowanka Apatora Toruń. Przy okazji były żużlowiec zdradził w co wierzy w przypadku krajowego seniora.

– Wierzę, że to przełamanie Pawła to będzie dobry znak na przyszłość. Wygrał pierwszy raz na Jancarzu i mam nadzieje, że nie ostatni – przyznał otwarcie.

Słów uznania szkoleniowiec Gezet Stali nie szczędził w stronę Adama Bednara. Młody Czech zapisał sześć oczek z dwoma bonusami na swoim koncie, jednak co ważniejsze w kluczowej gonitwie wespół z Andersem Thomsenem podwójnie ograł Bartosza Zmarzlika.

– Po tym trzynastym biegu czułem taką radość, stadion tak bardzo się cieszył z tej wygranej Andersa i Adama nad Bartoszem. Szczególnie dumny jestem z Adama, który przed wyścigiem przepraszał mnie za te dwa zera. Motywowałem go, że jest w stanie dowieźć drugie miejsce i to zrobił – zaznaczył.

Na koniec wywiadu Piotr Paluch odniósł się do celów na nadchodzące starcie. Gorzowianom przyjdzie mierzyć się na wyjeździe z Mistrzami Polski.

– Chcielibyśmy cieszyć jazdą zarówno naszych kibiców jak i tych z Torunia. Jedziemy tam powalczyć, nie będę buńczucznie mówić, że po wygraną i nie wiadomo jaki super wynik. Takie nastawienie bywa gorsze niż spokojne podejście do tematu. Powalczymy, a jak wyjdzie to się przekonamy – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to